niedziela, 26 października 2025

Dolnośląski Jawor

Miasto... pierników 😲.

Po wczorajszej wizycie 👉nad Stawami Milickimi dziś przyjechaliśmy do Jawora. Wjeżdżamy do samego centrum miasta, parkując samochód przed budynkiem Muzeum Regionalnego przy ulicy Klasztornej. Muzeum swoją siedzibę ma w XV-wiecznych pomieszczeniach klasztornych należących niegdyś do bernardynów. Normalny bilet wstępu kosztuje obecnie 18 złotych. Kupujemy dwie wejściówki i ruszamy na zwiedzanie ekspozycji.


Zwiedzanie zaczynamy od pradziejów ziemi jaworskiej.


Następnie przechodzimy do "Galerii Śląskiej Sztuki Sakralnej", która prezentowana jest we wnętrzach dawnego kościoła klasztornego. Możemy tu zobaczyć na przykład oryginalne XVI- i XVII-wieczne polichromie zdobiące ściany świątyni. Warto przyjrzeć się również nastawie ołtarzowej w formie tryptyku oraz stojącym przed nią krzyżom pokutnym. Takie kamienne krzyże stawiano między XIV a XVI wiekiem na miejscu zbrodni w ramach ugody, jaką morderca zawierał z rodziną zabitego.






Jedna z muzealnych ekspozycji poświęcona jest również dolnośląskim kościołom pokoju 👉w Jaworze i 👉w Świdnicy. Obie te niezwykłe budowle mieliśmy okazję zwiedzić.


W sali o kościołach pokoju warto przyjrzeć się charakterystycznej budowie ich ścian, zwanej szachulcową.



Jedna z sal poświęcona jest firmie Mercedes-Benz. Skąd producent samochodów w jaworskim muzeum? 
To właśnie w tym dolnośląskim mieście znajduje się jedyna w Polsce fabryka tego giganta motoryzacyjnego. A w Muzeum Regionalnym w Jaworze możemy poznać historię Mercedesa od jego początków sięgających roku 1886, aż po dzień dzisiejszy.









Przechodzimy dalej. Zauważamy zdobienia ścian jednego z korytarzy. To żywe świadectwo historii - tu kiedyś był klasztor bernardynów. Przez wystawę militariów przechodzimy na ekspozycję etnograficzną, gdzie znajdziemy odtworzone wnętrza domów sprzed 200 lat oraz upamiętnienie urodzonego w Jaworze, niemieckiego lekarza żydowskiego pochodzenia, Wilhelma Ebsteina.






Na koniec coś, co może dziwić najbardziej. Każdy kojarzy pierniki toruńskie. Ale chyba mało kto wie, że Jawor również piernikami stoi. Świadczy o tym wystawa poświęcona jaworskim piernikom.


Tradycja wypieku pierników w Jaworze sięga XVI wieku. Największą sławę zyskały jednak w wieku XIX, kiedy to rodzina Lauterbachów zaczęła wypiekać pierniki w kształcie ula. To właśnie za ten kształt i smak jaworscy piernikarze zajęli pierwsze miejsce na krajowych targach rzemieślniczych w 1888 roku.








Skoro piernikami Jawor stoi, grzechem byłoby nie spróbować miejscowego wyrobu. W muzealnej kawiarence kupujemy kawę i oczywiście pierniki do niej. Trzeba przyznać, że naprawdę są pyszne 😋. Kolejną paczkę kupujemy do domu 😁.





Na wystawie pierników kończymy zwiedzanie Muzeum Regionalnego w Jaworze. Przechodzimy nieopodal na ulicę Zamkową, gdzie znajduje się dawny zamek piastowski. Jego historia sięga przełomu XII i XIII wieku, kiedy to pełnił funkcję rezydencji książęcej Piastów śląskich. Niestety wielokrotnie przebudowywany na przestrzeni wieków w niczym nie przypomina dziś pierwotnej warowni.


Idąc ulicą Zamkową na północ dochodzimy do rzymskokatolickiego Kościoła św. Marcina. Pierwsze wzmianki o istnieniu świątyni w tym miejscu pochodzą już z XIII wieku. Jednak widoczny przed nami, gotycki kościół wybudowano wiek później.








Do samochodu wracamy przez Rynek. Jego centralnym punktem jest ratusz. Pierwszy wybudowany został już w XIV wieku, jednak ten nie przetrwał próby czasu. Neorenesansowy budynek, który widzimy dzisiaj pochodzi z końca wieku XIX. Do jego budowy wykorzystano jednak wieżę z poprzedniego, średniowiecznego ratusza.


Rynek otaczają kamieniczki, które choć wymagają renowacji, nadal cieszą oko swymi pięknymi kolorami.


Warto przyjrzeć się kamienicy usytuowanej pod numerem Rynek 8. To zwieńczony ulem dom rodziny Luterbachów - tych od pierników w kształcie ula. Z tego też powodu budynek nazywany jest Kamienicą pod Złotym Ulem.



Kończymy zwiedzanie Jawora i wracamy na parking do samochodu. Ruszamy w drogę powrotną do Poznania.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz