Dwa punkty widokowe.
Ostatni tydzień kwietnia to już tradycyjnie dla nas czas urlopu, który łączymy ze zbliżającym się długim, majowym weekendem. Po kilku latach nieobecności, w tym roku wracamy w Beskidy, najbardziej rozległe z polskich gór. Naszym celem będą nie tylko pasma położone w naszym kraju, ale również u naszych południowych sąsiadów, Słowaków. Na bazę wypadową wybraliśmy Piwniczną-Zdrój, miejscowość położoną malowniczo nad rzeką Poprad. Jeszcze nigdy tam nie byliśmy.
BIAŁOWODZKA GÓRA
Zanim jednak Piwniczna, przed nami długa droga z Poznania, która jednak dzięki trasom szybkiego ruchu mija całkiem szybko. Tym samym mamy trochę czasu na małe zjechanie z głównej trasy. Pierwszym miejscem, które odwiedzimy jest Białowodzka Góra, szczyt położony w Beskidzie Wyspowym, na który można wygodnie wjechać samochodem.
Zatrzymujemy się na parkingu w sąsiedztwie Kaplicy Miłosierdzia Bożego (49°41'11.3"N
20°37'12.9"E), skąd rozpoczniemy pierwszą wędrówkę. Białowodzka Góra ma dwie kulminacje szczytowe. Pierwszą jest wysokie na 616 metrów nad poziomem morza Rozdziele. Druga, nieco niższa kulminacja, to Zamczysko o wysokości 607 metrów nad poziomem morza. I to właśnie ten szczyt oraz położony na jego zboczach punkt widokowy jest naszym celem. Zanim jednak tam ruszymy, przyglądamy się nieco bliżej kaplicy i znajdującemu się obok pomnikowi upamiętniającemu walczących o niepodległość Polski.
Obierając za przewodnika szlak koloru zielonego ruszamy zgodnie z jego wskazaniem. Wokół wiosna i pięknie kwitnące o tej porze roku drzewa i krzewy. Po drodze zahaczamy o położoną na wniesieniu Kaplicę Matki Bożej Królowej Polski.
Idziemy dalej, wkraczając niebawem na teren Rezerwatu Przyrody Białowodzka Góra nad Dunajcem, będącego częścią Obszaru Natura 2000 Białowodzka Góra nad Dunajcem. Zgodnie ze wskazaniem szlakowskazu kierujemy się do punktu widokowego.
Co ciekawe, by znaleźć się na punkcie widokowym musimy zejść dużo niżej, niż jeszcze przed chwilą się znajdowaliśmy. A wszystko przez to, że platforma widokowa znajduje się na zboczach Zamczyska, a nie na jego szczycie. Nie przeszkadza to jednak w oglądaniu cudownej panoramy na wijący się w dole Dunajec.
Na prawo, niemal między drzewami, dostrzegamy szczyt Radziejowej (1266 m n.p.m.), najwyższe wzniesienie Beskidu Sądeckiego.
| Radziejowa (1266 m) w Beskidzie Sądeckim widziana z platformy widokowej na zboczach Zamczyska |
Tym samym szlakiem wracamy na parking. Tym razem już nie podchodzimy do kapliczki, przyglądając się jej nieco z dołu. A po drodze patrzymy jak wszystko wokół budzi się do życia. To czas geofitów, czyli roślin, które wyrastają zanim pojawią się liście na drzewach, by mieć dostęp do światła słonecznego. Ale nie tylko. Kiełkują również młode drzewa.
Zanim wyruszymy w dalszą drogę, idziemy jeszcze nieco na południe w kierunku wyższej kulminacji Białowodzkiej Góry. Oczywiście nie dochodzimy aż na szczyt, bo naszym celem jest punkt widokowy z majestatyczną panoramą na Tatry. Niestety dzisiejsza przejrzystość powietrza pozostawia wiele do życzenia i góry te nie są wyraźnie widoczne.
Z widokiem na Zamczysko wracamy do Kaplicy Miłosierdzia Bożego, przy której zaparkowaliśmy samochód. Jedziemy do następnego celu.
WOLA KROGULECKA
Drugim naszym celem na dzisiaj jest platforma widokowa w Woli Kroguleckiej, nazywana potocznie "Ślimakiem". Zmieniamy tym samym Beskid Wyspowy na Sądecki. Tu mamy dwie możliwości. Możemy wjechać na sam punkt widokowy (to jednak możliwe jest wyłącznie w dni robocze) lub zatrzymać się nieco niżej i podejść około 300 metrów. Dziś sobota więc musimy wybrać tę drugą opcję. Ale to nie problem, bo mamy tu do dyspozycji dość spory parking (49°30'38.7"N
20°40'19.4"E) i wygodną drogę na górę. Teraz zgodnie ze wskazaniem drogowskazu idziemy na platformę widokową.
Wąską, asfaltową drogą wspinamy się w kierunku punktu widokowego. Niezwykle charakterystyczny "Ślimak" widoczny jest już z oddali. Jeszcze kawałek i będziemy mogli cieszyć się wspaniałą panoramą gór.
Przed nami widok na wzniesienia Beskidu Sądeckiego i położone nieco dalej pasmo Gorców. Bezpośrednio pod nami rozległa dolina rzeki Poprad, nad którą górują ruiny zamku w Rytrze.
| Dolina Popradu |
| Zamek w Rytrze |
Patrząc w kierunku południowo-zachodnim dostrzegamy najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego - Radziejową (1266 m n.p.m.).
| Radziejowa (1266 m) widziana z platformy widokowej w Woli Kroguleckiej |
W promieniach zachodzącego słońca widoczny jest również Gorc (1228 m n.p.m.) z wieżą widokową na szczycie. To już pasmo Gorców.
Nacieszywszy oczy wspaniałymi widokami opuszczamy punkt widokowy i schodzimy na parking do samochodu. Słońce chyli się ku zachodowi, czas więc zameldować się w naszej kwaterze. Jedziemy do Piwnicznej-Zdroju.
POZDRAWIAMY☺



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz