poniedziałek, 19 stycznia 2026

Poznań - zorza polarna nad miastem

Czasami nie trzeba nigdzie jeździć.

Jest już po godzinie 22 i kładziemy się spać. Marta od niechcenia rzuca jeszcze, że dzisiaj są dobre warunki do obserwacji zorzy. Co mam do stracenia? Podejdę jeszcze do okna... jest ZORZA ❗❗❗ krzyczę do Marty. Ta szybko przybiega i najbliższe ponad pół godziny spędzamy na jej obserwacji.


Początkowo jest ledwie widoczna na północnym horyzoncie. Z każdą chwilą jednak przybiera na sile, aż wyrzuca czerwonymi i zielonymi barwami. Cudowny widok 😍. Nie byliśmy gotowi na taki spektakl i tylko telefonem pstrykamy szybko kilka zdjęć. A aparat czeka w szafce 🙈.




Nagle zielony pas świetlistej zorzy pojawia się na południowym horyzoncie. Co tu się dzisiaj dzieje!? Takie widoki w centrum oświetlonego miasta!?



Po blisko półgodzinnej obserwacji zorza słabnie i zanikają jej cudowne barwy. Niebo staje się znowu czarne, czyli możemy iść spać.




W końcu widzieliśmy zorzę 😀. Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, a Marta to wręcz szaleje z radości 😅. Już od dłuższego czasu polowaliśmy na nią. Może niezbyt ambitnie, ale jednak. I udało się bez wyjazdów, bez wysiłku i wielkiego starania się. Zorza sama przyszła do nas 😉.

Zorza polarna (aurora borealis) obserwowana jest najczęściej w pobliżu ziemskich biegunów. Za jej powstanie odpowiadają strumienie plazmy wyrzucane przez Słońce, które po dotarciu do Ziemi dają taki efekt. To tak w telegraficznym skrócie, bo specjalistami od astronomii to my nie jesteśmy 😁. Zdecydowanie lepiej w tym temacie posłuchać popularyzatora astronomii Karola Wójcickiego, który na profilu "Z głową w gwiazdach" tłumaczy wszystko po kolei. To zresztą dzięki Niemu wiedzieliśmy o dzisiejszym spektaklu Matki Natury. 
Jak pokazuje ta noc, zdarza się, że zorza obserwowana jest nie tylko w okolicach biegunów, ale również na mniejszych szerokościach geograficznych. Dziś zorza dotarła aż w Alpy 😲. Cały ten dzisiejszy spektakl zawdzięczamy potężnemu rozbłyskowi na Słońcu, który miał miejsce w minioną niedzielę wieczorem polskiego czasu.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz