poniedziałek, 5 stycznia 2026

Wielkopolska mniej znana: Nieznane miejsca na terenie Gminy Dopiewo

Patriotycznym szlakiem w okolicach Poznania - część 1.

Mamy pierwszy poniedziałek w tym roku. Nie idziemy jednak do pracy, bo to długi, 6-dniowy weekend, podczas którego poznajemy mało znane zakamarki Wielkopolski - naszej małej Ojczyzny. Wczoraj byliśmy w podpoznańskim Luboniu, gdzie 👉zwiedzaliśmy dawne Żabikowo, dziś jedziemy na teren Gminy Dopiewo. Tu odwiedzimy kilka ciekawych miejscowości i poszukamy śladów historii, w tym śladów Powstania Wielkopolskiego. 27 grudnia 2025 roku obchodziliśmy 107. rocznicę wybuchu tego zwycięskiego zrywu, które zakończyło się 16 lutego 1919 roku.

TRZCIELIN


Nasz objazd zaczynamy od wizyty na cmentarzu w Konarzewie, gdzie pochowany jest Andrzej Kopa. A kto to jest? 
Tego dowiadujemy się w Trzcielinie. Tu na skrzyżowaniu ulic Kopy i Środkowej znajduje się pamiątkowy głaz. Przywołuje on postać Andrzeja Kopy, podpułkownika artylerii Wojska Polskiego i kawalera Orderu Virtuti Militari, najwyższego polskiego odznaczenia wojskowego.



Andrzej Kopa przyszedł na świat właśnie tutaj, w Trzcielinie, w dniu 16 października 1879 roku. A w Powstaniu Wielkopolskim zasłużył się zdobywając 250 karabinów z amunicją oraz organizując w Dopiewie oddział liczący 800 powstańców. To on dowodził powstańcami podczas zwycięskiego odbicia z rąk niemieckich poznańskiego Lotniska Ławica w dniu 6 stycznia 1919 roku.

LISÓWKI


Przejeżdżamy do oddalonych o 3 kilometry na zachód Lisówek. Niespełna 2 kilometry za wsią znajduje się leśny parking usytuowany przy Źródełku Żarnowiec. Łatwo to miejsce rozpoznać, dzięki stojącej pośrodku pola kapliczce.



Choć to miejsce może nie ma za wiele wspólnego z Powstaniem Wielkopolskim, warto je odwiedzić będąc w okolicy. Źródło jest dość rzadkim przykładem źródła typu wywierzyskowego. Od tradycyjnego wypływu wód podziemnych na powierzchnię ziemi różni się tym, że woda dopływa tu szczelinami i kanałami krasowymi. Są to najbardziej wydajne źródła wody. Poza tym miejscem, w Polsce źródła wywierzyskowe występują tylko w Tatrach i Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jedno takie odwiedziliśmy 👉w Dolinie Chochołowskiej. Nie ma się zatem co dziwić, że w 1994 roku ten naturalny wypływ wody uznany został za Pomnik Przyrody.




Wracamy na parking do samochodu i ruszamy w dalszą drogę. Leśną drogą kierujemy się teraz na północ do Dopiewa.

DOPIEWO


Dopiewo jest siedzibą Gminy Dopiewo. Robimy tu krótką przerwę w podróży do Palędzia. Zatrzymujemy się na parkingu w sąsiedztwie biblioteki, przed którą ustawiono szopkę bożonarodzeniową. W tym roku całkiem sporą kolekcję szopek zgromadzimy 😅.



Z Dopiewa kierujemy się na wschód do wspomnianego już Palędzia.

PALĘDZIE


W Palędziu zatrzymujemy się przy głównej drodze prowadzącej do położonych po sąsiedzku Gołusek. To ulica Ojca Mariana Żelazka. Postać tę znamy z Chludowa, gdzie na terenie Zgromadzenia Księży Werbistów znajduje się 👉Izba Pamięci poświęcona temu niezwykłemu człowiekowi. To właśnie tutaj, w Palędziu, urodził się w dniu 30 stycznia 1918 roku Marian Żelazek. Za młodu więziony podczas II wojny światowej najpierw w poznańskim Forcie VII, później w obozie koncentracyjnym KL Dachau i Mauthausen-Gusen, poświęcił swe życie niosąc pomoc biednym i trędowatym w Indiach.



Ulica Ojca Mariana Żelazka przechodzi płynnie w Dopiewską, co oznacza, że zamieniamy Palędzie na Gołuski.

GOŁUSKI


W Gołuskach kierujemy się na ulicę Szkolną, gdzie na krzyżówce z Leśną znajduje się głaz upamiętniający wydarzenia z czasów II wojny światowej. To tutaj znajdował się nazistowski obóz pracy, funkcjonujący w latach 1941-1943.



Przez Dąbrówkę jedziemy do oddalonego o 7 kilometrów na północny-zachód Zakrzewa. W pobliskich lasach znajduje się sporo 👉miejsc pamięci, przywołujących tragiczne wydarzenia z czasów II wojny światowej. Dziś jednak poznamy miejsce, które istniało przed 1945 rokiem, kiedy ludzie różnych wyznań potrafili w zgodzie żyć obok siebie.

ZAKRZEWO


W Zakrzewie kierujemy się na ulicę Gajową, gdzie znajduje się cmentarz parafialny. To czynna nekropolia, na której współcześnie chowani są zmarli. W południowej części cmentarza znajduje się jednak miejsce, w którym już nie kopie się nowych grobów. To dawny cmentarz ewangelicki, upamiętniony w formie małego lapidarium.







Jakie to musiały być piękne czasy, gdy katolicy, ewangelicy i wyznawcy judaizmu potrafili żyć w zgodzie obok siebie. Zmieniła to II wojna światowa, której tragiczne wydarzenia tak bardzo poróżniły ludzi, że po dziś dzień mamy często problem uznać inność drugiego człowieka.

WIĘCKOWICE


Z Zakrzewa jedziemy do oddalonych o 8 kilometrów na zachód Więckowic. Tu zatrzymujemy się na ulicy Gromadzkiej, gdzie znajduje się miejsce poświęcone powstańcom wielkopolskim. Na umieszczonej na głazie tablicy upamiętniono wszystkich uczestników zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, którzy pochodzili stąd, z Więckowic.


Z Więckowicami graniczy po sąsiedzku Fiałkowo. Jedziemy tam odwiedzić jedno naprawdę niezwykłe miejsce.

FIAŁKOWO


Tym miejscem jest... Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów 😂. Choć brzmi to śmiesznie, naprawdę to zupełnie inne miejsce niż moglibyśmy sobie wyobrazić. A wszystko za sprawą Właściciela - niezwykle pozytywnie zakręconego człowieka,  który zrobił tutaj swego rodzaju muzeum zabytkowych pojazdów. Póki co eksponaty znajdują się w większości pod chmurką i tylko te najcenniejsze umieszczono pod dachem. Docelowo jednak w planach jest utworzenie muzeum, takiego z prawdziwego zdarzenia.





Chętnie tu wrócimy, gdy powstanie muzeum. A teraz bardzo dziękujemy Właścicielowi za udostępnienie części ekspozycji i ruszamy w drogę powrotną do Poznania. Koniec atrakcji na dzisiaj. Ciąg dalszy nastąpi 👉jutro.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz