Z wizytą u Edmunda Bojanowskiego.
Zima rozhulała się na całego. Nie dość, że od dłuższego już czasu trzyma mróz, to jeszcze spadł śnieg. Chyba tylko dzieci się z tego cieszą, bo mogą wreszcie pozjeżdżać z okolicznych górek na sankach i innych dupoślizgach, czy dupolotach 😆. Co jednak warto zaznaczyć, dzięki takiej pogodzie dość często wygląda zza chmur słońce, przygrzewając już naprawdę mocno. A to z kolei zachęca do wyjścia z domu.
Mamy długi weekend. W tym roku Nowy Rok tak dobrze wypadł, że po nim mamy jeden dzień urlopu i od razu sobota i niedziela. A później jeszcze zrobimy sobie wolny poniedziałek przed wtorkowym Świętem Trzech Króli. Razem to aż... 6 dni wolnego 😎. Wczoraj odwiedziliśmy 👉Muzeum Archidiecezjalne w Poznaniu, dziś jedziemy za miasto do położonego po sąsiedzku Lubonia. Jedną z trzech części tego miasta (obok Starego Lubonia i Lasku) jest Żabikowo, będące do 1954 roku odrębną wsią. Nam to miejsce znane jest z 👉Muzeum Martyrologii, które odwiedziliśmy kilka lat temu. Czas poznać nieco więcej.
Przyjeżdżamy na Plac Edmunda Bojanowskiego, dawny Rynek Żabikowski, gdzie znajduje się parking. Tu zostawiamy samochód i ruszamy na spacer po mieście. Zanim pójdziemy do górującego nad placem kościoła, podchodzimy do całkiem sporej szopki bożonarodzeniowej ustawionej pośrodku placu.
Tuż za nią jest ławeczka. Ale nie taka zwykła. To pomnik-ławeczka błogosławionego Edmunda Bojanowskiego.
Edmund Wojciech Stanisław Bojanowski to XIX-wieczny, polski działacz społeczny, który zasłynął utworzeniem pierwszych ochronek wiejskich dla dzieci. Był również założycielem Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, które powstało 3 maja 1850 roku. Dziś jest świętym kościoła katolickiego kanonizowanym przez papieża Jana Pawła II w dniu 13 czerwca 1999 roku w Warszawie, podczas VII pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny.
Zauważamy ludzi wychodzących z kościoła, a to oznacza, że skończyła się msza święta. To dobry czas na odwiedzenie świątyni. Kościół św. Barbary to wybudowany w latach 1908-1912 dawny zbór ewangelicki, który po zakończeniu II wojny światowej w 1945 roku przeszedł w ręce katolików.
W północno-zachodniej pierzei dawnego rynku znajduje się Sanktuarium Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Tam kierujemy teraz swe kroki. To dawna przyklasztorna Kaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa, która decyzją papieża Jana Pawła II urosła do rangi sanktuarium. Znajduje się na terenie Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
To tutaj, wewnątrz sanktuarium, znajduje się sarkofag z doczesnymi szczątkami błogosławionego Edmunda Bojanowskiego.
A przed sanktuarium mamy jeszcze pomnik świętego, który ze względu na pracę dla dobra dzieci, zawsze przedstawiany jest w ich towarzystwie.
Obok Edmunda Bojanowskiego, warto w Żabikowie zwrócić uwagę na drzewa. Na terenie tej części Lubonia znajduje się aż siedem alei lipowych. Drzewa mają już ponad 100 lat i decyzją Wojewody Poznańskiego zyskały w 1994 roku status Pomników Przyrody. O tej porze roku tego nie uświadczymy, ale jak tu pięknie musi pachnieć latem, gdy wszystkie lipy zaczną kwitnąć.
Wracamy na Plac Edmunda Bojanowskiego. Jest tu jeszcze jedna rzecz, którą warto poznać - pomnik zwany Zniczem Pamięci Pokoju. Przywołane na nim zostały najważniejsze daty XX wieku, które najbardziej odcisnęły swe piętno na Polsce i Polakach.
Żegnamy się z błogosławionym Edmundem Bojanowskim i placem jego imienia, i wracamy do samochodu.
Jedziemy z powrotem do Poznania. Trzeba się ogrzać w domu po mroźnym spacerze.
POZDRAWIAMY☺





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz