niedziela, 1 lutego 2026

Szczawno-Zdrój w województwie dolnośląskim

Zimowy spacer po uzdrowisku.

Jedziemy do Szczawna-Zdroju, uzdrowiskowej miejscowości położonej w południowej części województwa dolnośląskiego. Dziś odbędzie się tu inauguracja dwóch gier terenowych, których śladem chcemy zwiedzić to miasto. Droga mija nam w pięknych, wręcz cudownych okolicznościach przyrody. Ostra zima, jaka ogarnęła w tym roku całą Polskę, nie daje za wygraną. Ale dzięki temu możemy cieszyć oczy takimi bajkowymi krajobrazami 😍.



Dojeżdżamy do położonej w północno-zachodniej części Szczawna-Zdroju części miasta zwanej Dworzyskiem. Naszym celem jest Resort Dworzysko, wybudowany w XIX wieku kompleks, który został starannie odrestaurowany i obecnie pełni funkcję hotelową i restauracyjną. Poza tym znajdziemy tu również kawiarnię oraz stadninę koni. Inicjatorką powstania Dworzyska była Ida von Hochberg, żona Jana Henryka X Hochberga, ówczesnego właściciela Zamku Książ. Niewątpliwie najpiękniejszym budynkiem jest tutaj Dwór Idy. Wybudowany został w 1845 roku, w bardzo modnym wówczas stylu tyrolskim. Dlatego też często nazywany jest po prostu "Szwajcarką". I taką też nazwę ma kawiarnia mieszcząca się na parterze budynku.


Budynek jest piękny nie tylko z zewnątrz. Również jego wnętrze cieszy oko wspaniałymi łukami i licznymi zdobieniami.



Do kawiarni wrócimy na koniec dnia. Teraz idziemy na zwiedzanie. W sąsiedztwie "Szwajcarki" dostrzegamy mały zwierzyniec. Są tutaj dziki, bobry, borsuk i żubr.



Towarzyszą im jenot, muflon, sarna i jelenie. Choć wszystkie są już martwe, wyglądają naprawdę bardzo realistycznie.



Jak już wspomnieliśmy, na terenie Kompleksu Dworzysko znajdują się również stajnie. Stadnina powstała w latach 70-tych XX wieku jako filia książańskiego Stada Ogierów. Widzieliśmy te piękne konie podczas zeszłorocznej, wiosennej 👉wizyty w Książu.





Opuszczamy hotelowo-restauracyjny kompleks, kierując się teraz do centrum Szczawna-Zdroju. By się tam dostać przejdziemy przez park.


Park Szwedzki założony został na początku XX wieku i łączy Dworzysko z częścią uzdrowiskową Szczawna-Zdroju. Latem jest tu zapewne pięknie zielono. Teraz dominuje czerń drzew i biel śniegu, co jednak nie ujmuje piękna temu miejscu.


Dochodzimy na południowy skraj parku w rejon ulicy Nizinnej. Przed nami pojawia się panorama na zabudowę Szczawna-Zdroju i wyrastających za nimi szczytów Gór Wałbrzyskich. Dziś jednak widok jest bardzo słaby, gdyż widzialność powietrza jest niewielka. Udaje nam się wypatrzeć jedynie wieżę widokową na Wzgórzu Gedymina. Tam również mamy w planie dzisiaj się wdrapać.


Dochodzimy do ulicy Kolejowej. Na wschodnim krańcu Parku Szwedzkiego znajdują się dwa stawy. Są teraz bardzo słabo widoczne, bo woda zamarzła i zasypana została śniegiem. Pozostało tylko małe oczko, które dzięki dopływowi ciepłego, sprężonego powietrza nie zamarzło i mogą wygrzewać się w nim kaczki. 


Po drugiej stronie ulicy Kolejowej znajduje się olbrzymi budynek. To wybudowany w 1910 roku luksusowy Grand Hotel. Obiekt powstał staraniem Marii Teresy Oliwii Hochberg von Pless, bardziej znanej jako księżna Daisy. Dziś w jego wnętrzach mieści się Sanatorium Uzdrowiskowe numer 1 imienia doktora Józefa Górskiego i potocznie zwany jest Domem Zdrojowym. Jak na początek XX wieku hotel był bardzo bogato wyposażony i po dziś dzień pozostaje najpiękniejszym i najbardziej okazałym budynkiem w całym Szczawnie-Zdroju. Po więcej ciekawostek oraz po historyczne zdjęcia Domu Zdrojowego odsyłamy do tablicy informacyjnej.




Nie możemy oprzeć się okazji, by nie zajrzeć do wnętrza Domu Zdrojowego. Choć jego fasada jest w trakcie remontu, udaje nam się wypatrzeć herb nad głównym wejściem. Co ciekawe, widnieje w nim Zamek Książ. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, bo ta dolnośląska rezydencja była siedzibą rodową Hochbergów. 


Wewnątrz odnajdujemy wiele pięknych zdobień w postaci licznych płaskorzeźb, kryształowych żyrandoli i luster.




Tu również znajduje się kawiarenka, która podobnie jak cały Dom Zdrojowy urzeka swymi zdobieniami. Na ścianie dostrzegamy portret księżej Daisy, dzięki której ten obiekt powstał.




Na koniec wejdźmy jeszcze na piętro. Na usytuowanej nad wejściem głównym klatce schodowej odnajdziemy kolejny portret Daisy oraz tablicę upamiętniającą doktora Józefa Górskiego, który spopularyzował Szczawno-Zdrój jako uzdrowisko.


Idąc klatką schodową warto wyjrzeć przez okno. Choć nie dostrzeżemy stąd żadnych spektakularnych widoków, naszym oczom ukaże się data 1909-1910 umieszczona na tylnej ścianie herbu, który widzieliśmy nad wejściem. To oczywiście data budowy Domu Zdrojowego, wówczas hotelu.



Z góry możemy jeszcze raz spojrzeć na cały piękny hol dawnego Grand Hotelu.




Schodzimy na parter i przez obrotowe drzwi wychodzimy z powrotem na zewnątrz. 



Kierujemy się teraz na przyległą do Domu Zdrojowego ulicę Wojska Polskiego. To przy niej znajduje się dom, w którym mieszkał doktor Paul Ritter. Z wykształcenia był prawnikiem, a pracował jako generalny pełnomocnik Jana Henryka XI Hochberga, stając się zarządcą książęcych dóbr.


Idąc dalej ulicą Wojska Polskiego w dół dochodzimy do Parku Zdrojowego im. Henryka Wieniawskiego i usytuowanej w nim Pijalni Wód Mineralnych. To chyba największa perła uzdrowiska. Ten przepiękny budynek wybudowano w latach 20-tych XIX wieku i dziś jest to najstarsza i często uchodząca również za najpiękniejszą pijalnia w Polsce.


W pijalni znajdują się aż cztery ujęcia leczniczych wód. Nazwano je "Dąbrówka", "Marta", "Mieszko" i "Młynarz". Do budynku przylega zadaszona hala spacerowa, która swym pięknem niczym nie odstaje od głównego budynku.






Halą spacerową dochodzimy do ciągu budynków, w których swą siedzibę ma Teatr Zdrojowy im. Henryka Wieniawskiego. Obchodzimy budynek dookoła, wychodząc z parku na ulicę Tadeusza Kościuszki.


U wejścia na teren Parku Zdrojowego znajduje się pomnik jego patrona - Henryka Wieniawskiego. W tyle za nim, na niewysokim wzgórzu, widoczna jest Wieża Anny. To najstarszy zachowany budynek w Szczawnie-Zdroju, sięgający swoją historią 1818 roku.


Ulica Tadeusza Kościuszki.

Przy ulicy Kościuszki znajduje się gmach Urzędu Miejskiego w Szczawnie-Zdroju. Przy nim stoi jeszcze szopka bożonarodzeniowa.


Z Kościuszki skręcamy w ulicę Ratuszową. Ta doprowadza nas ponownie do Domu Zdrojowego i ulicy Kolejowej. Nią dochodzimy do Alei Spacerowej, której śladem wracamy na parking przy Dworzysku. Tu kończymy spacer po uzdrowiskowej części Szczawna-Zdroju. To jednak nie koniec naszej wizyty tutaj. Przejeżdżamy na ulicę Narciarską, na końcu której znajduje się całkiem spory parking. Stąd ruszamy 👉na Wzgórze Gedymina.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz