niedziela, 25 stycznia 2026

Wielkopolska mniej znana: Pecna

Niegdyś samowystarczalna wieś niemiecka.

Jedziemy do wielkopolskiej miejscowości Pecna, położnej 30 kilometrów na południe od Poznania. Stanowi ona ciekawy przykład wsi olęderskiej. Choć jej historia sięga XIV wieku, największy rozkwit nastąpił wraz napływem osadników olęderskich, którzy przyjechali na te tereny między XVIII, a XIX wiekiem. 
Dojeżdżamy na parking usytuowany w sąsiedztwie dworca kolejowego, skąd ruszamy na krótki spacer po Pecnej. Widoczny przed nami budynek pochodzi z początku XX wieku, z czasów gdy wieś znajdowała się w zaborze pruskim. Nie może zatem dziwić fakt, że stylem nawiązuje do architektury propagowanej przez władze niemieckie.


Niegdyś Pecna uważana była za wieś samowystarczalną. Był tu między innymi rzeźnik, piekarz, prężnie działała poczta. Był nawet skład węgla i gospoda. Słowem wszystko, co ludziom potrzebne było do życia. Choć wiele z tych budynków przetrwało do dnia dzisiejszego, są prywatną własnością i często poddane renowacji skrywają pod ociepleniem charakterystyczną czerwoną cegłę.
Również tutaj, choć już nie w czasach niemieckich, a polskich, powstała pierwsza w dawnym powiecie śremskim szkoła podstawowa. Znajduje się przy ulicy, a jakże by inaczej, Szkolnej. To tak zwana "tysiąclatka", wybudowana w 1961 roku, w ramach szeroko zakrojonej wówczas akcji budowy tysiąca szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego. Jej patronem został Ludwik Waryński, który wraz z obaleniem komunistycznego ustroju w Polsce, zniknął również z nazwy szkoły.



Z ulicy Szkolnej kierujemy się na południowe granice Pecny, gdzie przy prowadzącej równolegle do lasu ulicy Leśnej znajduje się niezwykły drogowskaz. Takie oznaczenie miejscowości to już naprawdę zabytek.



Nieopodal dostrzegamy krzyż. A właściwie nałożonych na siebie kilka krzyży. To tak zwany Krzyż Przełomu Tysiącleci, który upamiętnia wszystkich mieszkańców wsi Pecna, którzy przedwcześnie opuścili swoje rodziny, bliskich i znajomych.


Trochę odeszliśmy od centrum. Wracamy, kierując się na ulicę Główną. Przy prowadzącej do niej prostopadle ulicy Koziej znajdował się niegdyś cmentarz ewangelicki. Do dziś można zobaczyć ostatnie ocalałe nagrobki. To namacalna pamiątką po niemieckich osadnikach, którzy byli wyznania protestanckiego.




Na niektórych mogiłach doskonale widoczne są jeszcze napisy i piękne zdobienia.




Przy ulicy Głównej odnajdziemy budynek, który zachował swój pierwotny wygląd. To szkoła podstawowa wybudowana przez Niemców w dwóch etapach, w latach 1903 i 1910. Łatwo tu trafić, bo przed budynkiem rośnie potężny dąb w randze Pomnika Przyrody.


A tak wyglądała szkoła dawnej.


Tu kończy się nasze spotkanie z samowystarczalną wsią niemiecką, jaką niegdyś była Pecna. Jeśli jednak komuś mało to zapraszamy 👉do Golęczewa, znanego jako wzorcowa, samowystarczalna wieś niemiecka.
My tymczasem wracamy do Poznania, zatrzymując się po drodze (obowiązkowo!) w Puszczykowie na słodkie co nieco 😁.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz