WZGÓRZE ŚWIĘTEGO WOJCIECHA to niewielkie wzniesienie w centrum Poznania, położone nieco na północ od Starego Rynku. Otoczone ulicami Solną, Aleją Niepodległości, Kutrzeby i Garbary skrywa niezwykle ciekawe zabytki. Zwiedzanie zaczynamy od sporych rozmiarów Pomnika Armii Poznań stojącego na północnych stokach Wzgórza Świętego Wojciecha.
Pomnik postawiony został w 1982 roku. Składa się na niego kilka ułożonych prostopadle do siebie płyt, które symbolizują obronę przed naporem przeciwnika.
Wspinając się na szczyt Wzgórza Świętego Wojciecha od strony Pomnika Armii Poznań dochodzimy do usytuowanego po lewej Kościoła św. Wojciecha. Jego historia sięga zamierzchłych czasów XIII wieku. Już wtedy, w 1244 roku, został wymieniony w dokumencie fundacyjnym klasztoru dominikanów. Najprawdopodobniej wybudowany został w 1222 roku. Na przestrzeni wieków był kilkukrotnie przebudowywany, a jego współczesny, gotycki wygląd pochodzi z wieku XV. Jedynie wieńczący fasadę renesansowy szczyt jest późniejszy, bo wykonano go na początku XVII wieku.
Zdecydowanie polecamy zajrzeć do wnętrza świątyni. Poza tradycyjnymi, gotyckimi sklepieniami odnajdziemy tu przepiękną polichromię wykonaną na początku XX wieku. Jej pierwowzorem były malowidła z krakowskiego Kościoła Mariackiego, a całość wykonał krakowski malarz Antoni Procajłowicz.
Dopełnieniem zdobień świątynnego wnętrza są niewątpliwie kolorowe witraże. Niestety oryginalne nie przetrwały II wojny światowej i odtworzono je w latach 50-tych XX wieku.
W historii kościoła, ale i całego Wzgórza Świętego Wojciecha, pozytywnie zapisał się ksiądz Bolesław Kościelski. Począwszy od 1903 roku aż do swojej śmierci w 1925 roku był proboszczem parafii św. Wojciecha. To właśnie za jego posługi wykonano tę piękną dekorację malarską wewnątrz. On również był inicjatorem powstania Poznańskiej Skałki, czyli swego rodzaju panteonu wybitnych Wielkopolan, wzorowanego na krakowskiej Skałce. Dlatego też w 1923 roku przeniesiono do kościoła szczątki wybitnego lekarza i społecznika Karola Marcinkowskiego. Jego marmurowy grobowiec wykonał popularny wówczas polski rzeźbiarz Marcin Rożek.
Poznańska Skałka to jednak nie tylko grób Karola Marcinkowskiego. W dniu 10 czerwca 1923 roku, w podziemiach Kościoła św. Wojciecha, otwarto pierwszą Kryptę Zasłużonych Wielkopolan. Dziś możemy tu oglądać trumny z doczesnymi szczątkami oraz urny z prochami wielu znanych osobistości tego świata.
Są wśród nich:
- generał Ignacy Prądzyński, urodzony w 1792 roku, w położonych w powiecie poznańskim Sannikach, wódz naczelny powstania listopadowego;
- Józef Wybicki, twórca polskiego hymnu narodowego "Mazurka Dąbrowskiego", związany z wielkopolskimi Manieczkami w powiecie śremskim, gdzie zmarł w 1822 roku i został pierwotnie pochowany przy kościele w Brodnicy (również powiat śremski);
- Tadeusz Szeligowski, zmarły w Poznaniu, w 1963 roku, polski kompozytor;
- Stefan Poradowski, również polski kompozytor zmarły w Poznaniu, w 1967 roku;
- Feliks Nowowiejski, zmarły w 1946 roku, w Poznaniu, polski kompozytor, twórca melodii "Roty";
- ksiądz Wacław Gieburowski, polski duchowny katolicki, który od 1914 roku aż do wybuchu II wojny światowej kierował Poznańskim Chórem Katedralnym, a jednym z jego wychowanków był Stefan Stuligrosz, twórca słynnego chóru "Poznańskie Słowiki";
- Heliodor Święcicki, polski lekarz ginekolog przez całe swoje życie związany z Poznaniem - tu założył i był pierwszym rektorem Wszechnicy Piastowskiej, późniejszego Uniwersytetu Poznańskiego, czyli dzisiejszego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu;
- ksiądz Franciszek Bażyński, urodzony i zmarły w Poznaniu proboszcz parafii św. Wojciecha w latach 1849-1876;
- Andrzej Niegolewski, urodzony w 1787 roku, w wielkopolskim Bytyniu, w powiecie szamotulskim, pułkownik Wojska Polskiego i uczestnik kampanii napoleońskich, który aż do śmierci związany był z Wielkopolską, w stolicy której zmarł w 1857 roku;
- Antoni Amilkar Kosiński, zmarły w 1823 roku w Targowej Górce, w powiecie wrzesińskim, polski generał uczestniczący w insurekcji kościuszkowskiej i wojnach napoleońskich, współtwórca Legionów Polskich we Włoszech;
- Paweł Edmund Strzelecki, urodzony w 1797 roku w Głuszynie - dawnej wsi, dziś części Poznania - wybitny polski podróżnik, który jako pierwszy Polak w historii samodzielnie okrążył świat w celach naukowych, odwiedzając przy tym wszystkie kontynenty z wyjątkiem Antarktydy;
- ksiądz Aleksander Żychliński, urodzony w 1889 roku w Modliszewie, w powiecie gnieźnieńskim, polski duchowny katolicki i rektor Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, gdzie zmarł w 1945 roku;
- Jan Henryk Dąbrowski - a właściwie jego serce - polski generał uczestniczący w insurekcji kościuszkowskiej i twórca Legionów Polskich we Włoszech, związany z wielkopolską Winną Górą, w której zmarł i został pochowany w 1818 roku.
Swoje upamiętnienie na kościelnym terenie, w formie tablic umieszczonych na murze, znaleźli również działaczka społeczna Emilia Sczaniecka herbu Ossoria, Aniela Tułodziecka, również działaczka społeczna i oświatowa oraz Karol Marcinkowski - tu jako założyciel Towarzystwa Pomocy Naukowej dla młodzieży w Wielkim Księstwie Poznańskim.
Czas opuścić teren Kościoła św. Wojciecha. Przechodzimy teraz dosłownie na drugą stronę ulicy Święty Wojciech, gdzie znajduje się kolejna świątynia. Tak naprawdę to cały klasztor karmelitów bosych w Poznaniu. Jego historia sięga 1617 roku, kiedy to założony został z fundacji Katarzyny z Leszczyńskich Czarnkowskiej, primo-voto Tenczyńskiej. Widoczny przed nami klasztorny Kościół św. Józefa wybudowano w II połowie XVII wieku, w stylu barokowym. Decyzją papieża Franciszka, świątynia podniesiona została w 2017 roku do godności bazyliki mniejszej.
Zgodnie z zasadami zakonu karmelitów kościół utrzymany jest w surowym tonie, a jego wyposażenie ogranicza się jedynie do niezbędnych elementów.
Spod kościoła karmelitów schodzimy w kierunku północnym, ku Alei Niepodległości. Idziemy teraz wzdłuż murów Cmentarza Zasłużonych Wielkopolan. To najstarsza nekropolia w Poznaniu, której historia sięga 1808 roku, kiedy to powstał jako cmentarz parafii farnej. Malowniczo usytuowany na zboczach Wzgórza Świętego Wojciecha jest dziś częstym miejscem spacerów pomiędzy luźno położonymi nagrobkami. Co ciekawe, w 1831 roku wyznaczono na terenie cmentarza specjalną polanę, na której chowano ofiary epidemii cholery, jaka wówczas nawiedziła Poznań. Na terenie Cmentarza Zasłużonych Wielkopolan odnajdziemy groby tak zacnych obywateli, jak na przykład Stanisław Taczak, dowódca zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego 1918-1919.
Tu spoczywają również:
- Stanisław Mikołajczyk, premier rządu Rzeczypospolitej i prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego wraz z żoną Cecylią;
- poznański prezydent w latach 1919-1921, Jarogniew Drwęski;
- Wojciech Trąmpczyński - polski polityk, marszałek Sejmu Ustawodawczego w latach 1919-1922 oraz marszałek Senatu I kadencji w latach 1922-1927;
...i wielu, wielu innych zasłużonych nie tylko dla Poznania ludzi.
| Grób Jarogniewa Drwęskiego przed renowacją. |
| Grób Jarogniewa Drwęskiego po renowacji. |
Choć nie są tu pochowani, swoje upamiętnienie znaleźli również:
- Wojciech Szczęsny Kaczmarek, prezydent Poznania w latach 1990-1998, pochowany na cmentarzu komunalnym na poznańskim Junikowie;
- Hipolit Cegielski, niezwykle zasłużony dla Poznania przemysłowiec i działacz społeczny, który został pochowany na nieistniejącym już cmentarzu parafialnym św. Marcina i według oficjalnych informacji jego szczątki się nie zachowały.
Spacerując po Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan warto zwrócić również uwagę na zachowane zabytkowe nagrobki. Dziś tak pięknych dzieł sztuki już się zmarłym nie stawia. Takie cuda możemy zobaczyć tylko na cmentarzach o wielowiekowej historii.
Opuszczamy teren cmentarza, kończąc jednocześnie spacer po Wzgórzu Świętego Wojciecha. Schodząc w dół do ulicy Solnej możemy przejść 👉na Stary Rynek. Natomiast idąc w przeciwnym kierunku, dojdziemy do jednej z ważniejszych ulic Poznania - 👉Alei Niepodległości, którą z kolei możemy dojść na teren 👉Cytadeli Poznańskiej.
ŹRÓDŁO:
"POZNAŃ przewodnik po zabytkach i historii" - Praca zbiorowa, Wydawnictwo Miejskie, Wydanie I, Poznań 2003

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz