Poznań w świątecznej odsłonie.
Tegoroczne Jarmarki Bożonarodzeniowe rozpoczęły się w Poznaniu już w połowie listopada. I celowo mówię w liczbie mnogiej, bo mamy je aż 3 😁. Najwcześniej, bo już 15 listopada otwarto Jarmark Bożonarodzeniowy na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Kilka dni później dołączyły do niego Jarmarki Świąteczne na Placu Wolności i Starym Rynku. W ostatnich latach nie byliśmy częstymi gośćmi na tego typu wydarzeniach, dlatego też w tym roku idziemy zobaczyć, co się pozmieniało. Na początek odwiedzimy Plac Wolności, gdzie Jarmark Bożonarodzeniowy już od lat nosi nazwę Betlejem Poznańskiego.
Oprócz licznych straganów z wartymi uwagi, ale również i takimi kiczowatymi wyrobami, na tegorocznym Betlejem Poznańskim jest młyńskie koło, karuzela wenecka, Piramida Świąteczna i całe mnóstwo zapachów grillowanego jedzenia i grzanego wina.
Są i one - dwie Kozie Gwiazdy z Poznania 😅.
Z Placu Wolności schodzimy ulicą Podgórną do Kulinarnej Kamienicy, gdzie zjemy dzisiaj obiad. A stąd już niedaleko na Stary Rynek.
Ozdobiony świątecznie jest nie tylko Stary Rynek. Również wiele bocznych uliczek zyskało bożonarodzeniowe światełka i nie zabrakło wśród nich także symboli Poznania w postaci koziołków, czy rogali świętomarcińskich.
Ozdoby na Starym Rynku również cieszą oko. Najpiękniej świeci oczywiście choinka miejska. Zauważamy jednak, że jarmark jest tutaj znacznie skromniejszy niż na Placu Wolności.
W tym roku bombkami na choince są poznańskie koziołki i rogale świętomarcińśkie.
A wstępu na Stary Rynek strzegą niezawodnie św. Piotr i św. Paweł, patroni Poznania. Łatwo ich rozpoznać. Ten pierwszy trzyma w ręku klucz, drugi zaś miecz.
Ulicą Zamkową opuszczamy płytę Starego Rynku, kierując się na Górę Przemysła. Na jej szczycie znajduje się poznański Zamek Królewski. Na murach go okalających zauważamy kolejne ozdoby. To chyba koziołki, choć bardziej przypominają nam kangury 😅.
Jarmark Bożonarodzeniowy kojarzy mi się z... churrosami, słodkim wypiekiem rodem z gorącej Hiszpanii 😁. Nie mogło zabraknąć i dzisiaj tego kalorycznego przysmaku.
Na koniec dzisiejszego dnia podjeżdżamy jeszcze tramwajem na ulicę Głogowską, gdzie znajduje się główne wejście na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tu odbywa się trzeci spośród poznańskich Jarmarków Świątecznych.
Na targach jakoś najmniej czuć świąteczną atmosferę. Zdecydowanie przyjemniej było na Betlejem Poznańskim na Placu Wolności.
Idziemy na przystanek tramwajowy i wracamy do domu. Koniec spacerowania na dzisiaj.
POZDRAWIAMY☺







































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz