sobota, 28 marca 2026

Raczkowa i Legnickie Pole oraz Jezioro Koskowickie

Rezerwat i dwie dolnośląskie wsie.

Dzisiaj postanowiliśmy odwiedzić województwo dolnośląskie. Naszym pierwszym celem jest położona około 10 kilometrów na południe od Legnicy miejscowość Raczkowa.

RACZKOWA


Już na wjeździe widzimy piękny witacz, jakich wiele możemy spotkać na terenie dolnośląskich wsi. Nieraz mieliśmy już okazję się o tym przekonać, jak na przykład 👉w Niedźwiedzicach i Żabicach, czy 👉w Konradówce.


Historia osadnictwa na tym terenie sięga IV wieku przed naszą erą, z którego to okresu pochodzą odkryte tu ślady osady łużyckiej. Dziś Raczkowa nazywana jest "lipową wsią pełną róż". Nie bez przyczyny tuż po II wojnie światowej miejscowość nazywała się "Różana", co było dosłownym tłumaczeniem niemieckiej nazwy "Rosenau". A co można tu ciekawego zobaczyć? 
Najstarsze zabudowania pochodzą z okresu renesansu i należy do nich na przykład pałac z zabudowaniami folwarcznymi.



Jednak tym, z czego Raczkowa jest znana najbardziej (jeśli w ogóle można powiedzieć, że Raczkowa jest znana 😁) to Ekomuzeum Szlakiem Bitew Legnickich zarządzane przez Fundację Ochrony Przyrody i Rozwoju Turystyki „Fopit-Gobi”, która dodatkowo prowadzi tutaj Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt.



Spacerując po Raczkowej dostrzegamy wieże bazyliki w Legnickim Polu. To nasz kolejny cel.


Zabudowania folwarczne w Raczkowej.

Co można spotkać w wielu dolnośląskich wsiach, to pięknie zdobione przystanki autobusowe.



Spacer po wsi kończymy przy krzyżu ustawionym dla upamiętnienia zakończenia II wojny światowej w 1945 roku, wyboru Ojca Świętego Jana Pawła II w 1978 roku oraz Jubileuszowego Roku Świętego 2000. Jedziemy dalej. Teraz do oddalonego o 3 kilometry na wschód Legnickiego Pola.

LEGNICKIE POLE


Legnickie Pole odwiedziliśmy już 👉w maju 2023 roku. Udało nam się wówczas zwiedzić wnętrze bazyliki oraz zobaczyć ekspozycję położonego po sąsiedzku muzeum. Dziś również przejdziemy koło tych obiektów, zerkając co poza nimi wieś ma do zaoferowania.
Co warto zauważyć, to znajdujemy się na terenie Krainy Wygasłych Wulkanów, rejonu, który 27 marca 2024 roku wpisany został do Światowej Sieci Geoparków UNESCO.


Bazylika Podwyższenia Krzyża Świętego
i św. Jadwigi Śląskiej
oraz otaczające ją zabudowania klasztorne
w Legnickim Polu.

Spacer po miejscowości zaczynamy tu, gdzie rozpoczynają się wszystkie szlaki – przy Muzeum Bitwy Legnickiej.
Tak naprawdę to dawny Kościół Świętej Trójcy i Najświętszej Marii Panny, utożsamiany z legendą o znalezieniu zwłok księcia Henryka II Pobożnego przez św. Jadwigę. Powstał podobno w miejscu, gdzie wydarzenie to miało miejsce. Obecna budowla pochodzi z pierwszej połowy XIV wieku. Dzisiaj nie jest to już budynek sakralny, gdyż od 1961 roku działa w nim wspomniane już Muzeum Bitwy Legnickiej. Pozostał jednak gotycki charakter świątyni wiejskiej, który możemy oglądać po dziś dzień.


Idąc zgodnie ze wskazaniem szlaku czerwonego dochodzimy do położonej po drugiej stronie ulicy Świętej Jadwigi bazyliki. Stanowi ona jeden z elementów pobenedyktyńskiego zespołu klasztornego, który w 2004 roku został wpisany Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zaszczytną listę 👉Pomników Historii Polski.
Jest tu jednak coś, co przegapiliśmy podczas ostatniej wizyty. Przed bazyliką rośnie potężna lipa, będąca pomnikiem przyrody. Nazywana jest Lipą Henryka, gdyż zgodnie z legendą, to właśnie pod nią pochowana została odcięta od ciała głowa Henryka II Pobożnego.


Dochodzimy do skrzyżowania ulicy Janczarskiej i Tatarskiej. Tu znajduje się betonowy obelisk zwieńczony krzyżem. Całkiem ciekawa jest jego historia, bo upamiętnia 5 pruskich i 3 austriackich żołnierzy, którzy zmarli w Legnickim Polu w wyniku ran odniesionych w 1866 roku, w czasie bitwy pod Sadową w Czechach. Jak się tu znaleźli? Jako ranni żołnierze trafili do tutejszego lazaretu, czyli wojskowego szpitala polowego.


Nieopodal tego miejsca, idąc dalej ulicą Janczarską, dochodzi się do ogólnodostępnego parku linowego. Ten jednak jest tylko dla dzieci i nie możemy skorzystać z jego atrakcji 😅. Wracamy więc do samochodu i jedziemy odwiedzić jeszcze jedno miejsce.

JEZIORO KOSKOWICKIE


Z Legnickiego Pola kierujemy się na północ, przejeżdżając wiaduktem nad autostradą A4. Niespełna kilometr przed miejscowością Grzybiany skręcamy w lewo z głównej drogi, w jej szutrowy odpowiednik. Tak dojeżdżamy do tablic oznaczających początek Rezerwatu Przyrody Jezioro Koskowickie (51°11'13.6"N 16°15'50.9"E).


Cały ten obszar chroniony ma powierzchnię ponad 60 hektarów i utworzony został w 2004 roku jako rezerwat faunistyczny. Jego celem jest ochrona jeziora i otaczającego go terenu, na którym występuje niezwykle różnorodna populacja ptaków wodno-błotnych. Ochroną objęte są oczywiście również ryby i porastająca cały obszar roślinność. Jak widać niestety, całkiem niedawno miał miejsce pożar w rezerwacie. Spora część jego terenu jest spalona. A co gorsza, zalega tu całe mnóstwo nadpalonych śmieci. Aż nieprawdopodobne czego ludzie tu się pozbyli 😱.


Rezerwat Przyrody Jezioro Koskowickie jest jedną z 👉Atrakcji Przyrodniczych Krainy Wygasłych Wulkanów. Obecnie nie pozostawia jednak miłych wrażeń. A co gorsza powodem tego jesteśmy my - ludzie! 
Na szczęście słychać odgłosy ptaków, więc miejmy nadzieję, że przyroda sobie poradzi i przywróci temu miejscu jego pierwotny blask. Obyśmy tylko znowu jej w tym nie przeszkodzili.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz