Bułgarska perła na wybrzeżu Morza Czarnego.
Do Bułgarii 👉przylecieliśmy w dniu wczorajszym. Po nocy spędzonej w położonej na wybrzeżu Morza Czarnego miejscowości Chayka, ruszamy na południe do Nesebyru.
Nesebyr (Несебър) to niewątpliwie jedna z największych atrakcji Bułgarii. Usytuowane na niewielkim półwyspie na wybrzeżu Morza Czarnego, chronione przez potężne, starożytne mury obronne, zabudowane starą, romańską architekturą oraz nowszymi domami w stylu odrodzenia narodowego, uznawane jest dziś za bułgarską perłę na wybrzeżu Morza Czarnego. To również jedno z najstarszych miast nie tylko na terenie Bułgarii, ale i w całej Europie. Historia Nesebyru sięga VI wieku przed naszą erą, kiedy to miasto było tracką osadą pod nazwą Mesembria. Jej pozostałości znajdują się pod wodą, a to, co możemy oglądać dziś pochodzi z czasów panowania Rzymian.
Zwiedzanie Nesebyru zaczynamy od wczesnobizantyjskich basenów termalnych, a dokładnie rzecz ujmując od ruin, które po nich pozostały. Możemy zajrzeć również do jednego z hammamów, czyli łaźni, który dziś jest... mieszkaniem.
Tuż obok dawnych basenów znajduje się Cerkiew św. Jana Chrzciciela. Wybudowana została z nieobrobionego, łamanego kamienia w X wieku i uważana jest dziś za jedną z najpiękniejszych w mieście.
Idziemy dalej ulicą "Mitropolitska", by po niespełna 100 metrach dojść pod Cerkiew Chrystusa Pantokratora. Historia świątyni sięga przełomu XIII i XIV wieku i jest jedną z najpiękniej zdobionych cerkwi w Nesebyrze. Charakterystyczne czerwono-białe pasy, kopuły, kamienne wzory i wtopione w mur elementy szklane. Wszystko to razem stanowi, że Cerkiew Chrystusa Pantokratora jest doskonałym przykładem tak zwanego stylu nesebyrskiego.
Idziemy na położony w sąsiedztwie Cerkwi Chrystusa Pantokratora plac Mesembria. Przechodząc przez niego dochodzimy do ulicy "Ribarska", przy której, dosłownie naprzeciwko siebie, znajdują się dwie kolejne ciekawe świątynie.
Pierwszą z nich jest Cerkiew św. Jana Aliturgetosa. Wybudowana została na przełomie XIII i XIV wieku, jednak do naszych czasów przetrwała jako ruina. Zniszczyło ją trzęsienie ziemi w 1913 roku. Jest piękna nie tylko architektonicznie, ale również ma niezwykle malownicze położenie.
Cerkiew ta usytuowana jest na szczycie dawnego teatru antycznego, przez co rozpościera się stąd piękna panorama na wybrzeże Morza Czarnego.
Tuż obok Cerkwi św. Jana Aliturgetosa stoi Cerkiew św. Szczepana. Budowano ją pomiędzy wiekami XI a XIII i jest dziś świątynią o jednym z najpiękniejszych wnętrz w Nesebyrze. Tu koniecznie trzeba wejść do środka!
Wnętrze Cerkwi św. Szczepana zdobią piętnasto- i szesnastowieczne freski, przedstawiające sceny biblijne, postaci świętych, czy na przykład wyobrażenie nieba i piekła. Musimy pamiętać, że dawniej większość ludzi nie potrafiła pisać ani czytać i właśnie takie kolorowe malunki miały im opowiedzieć wszystko to, co zapisane jest w księgach.
Wewnątrz świątyni na uwagę zasługują również niezwykle dekoracyjne zdobienia ambony oraz podstaw i kapiteli kolumn.
Idziemy dalej, teraz w kierunku Cerkwi Świętych Archaniołów Michała i Gabriela.
Po drodze mijamy niepozorną Cerkiew św. Spasa. Wybudowana w 1609 roku, w czasach rządów Imperium Osmańskiego, podlegała licznym ograniczeniom, jakie wprowadziła ówczesna władza. I tak na przykład jej wysokość nie mogła być większa niż jeździec na koniu - dlatego zagłębiona jest poniżej otaczającego ją terenu. Ponadto nie mogła wyróżniać się spośród innych budowli, przez to nie ma kopuły ani dzwonnicy, a kryta jest prostym, dwuspadowym dachem.
Stojąca przy ulicy "Aheloj" Cerkiew Świętych Archaniołów Michała i Gabriela pochodzi z XIII wieku. Jej pierwotny wygląd możemy zobaczyć jedynie na tablicy, gdyż do czasów nam współczesnych zachowała się jako trwała ruina.
W zasięgu wzroku od Cerkwi Świętych Archaniołów Michała i Gabriela znajduje się pochodząca również z XIII wieku, Cerkiew św. Paraskewy. To kolejna wybudowana z kamieni i cegieł świątynia w mieście.
Wąskimi uliczkami zabytkowego Nesebyru przechodzimy do serca miasta.
| Figowiec pospolity spotkany w Nesebyrze. |
W centrum Nesebyru znajdują się ruiny Cerkwi św. Zofii. To najstarsza świątynia w mieście, a jej początki sięgają czasów rzymskich, gdyż wybudowana została na przełomie IV i V wieku naszej ery. Choć zachowała się jako ruina, po dziś dzień zachwyca swym pięknem. Cerkiew pełniła funkcję nesebyrskiej katedry, dlatego też często nazywana jest Starą Metropolią. To niewątpliwie jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Nesebyrze, często malowane przez lokalnych artystów na obrazach i powielane na magnesach.
A teraz opuszczamy na chwilę półwysep, na którym ulokował się Nesebyr i idziemy zobaczyć jeszcze jedno charakterystyczne dla tego miasta miejsce. Ulicą "Mesembrija" wychodzimy poza potężne mury miejskie. Tu możemy spojrzeć na makietę Nesebyru, miasta wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Potężne mury miejskie niegdyś broniły wstępu do serca miasta. Dziś pełnią już tylko funkcję niezwykle malowniczej atrakcji turystycznej.
Na wjeździe na półwysep stoi drewniany wiatrak. To właśnie on, z panoramą zabytkowego miasta w tle, uchodzi za najbardziej rozpoznawalny symbol bułgarskiego Nesebyru.
Wracamy do centrum, by zjeść coś przed dalszą drogą. A skoro znajdujemy się nad morzem, to koniecznie trzeba spróbować lokalnych specjalności.
Decydujemy się na restaurację "Zornica", malowniczo położoną na południowym wybrzeżu półwyspu, z piękną panoramą na wody Morza Czarnego. Doskonałe zwieńczenie czasu spędzonego w "bułgarskiej perle nad Morzem Czarnym", jak często określany jest Nesebyr.
Po posiłku wracamy do autokaru i ruszamy w dalszą drogę. Opuszczamy wybrzeże Morza Czarnego, kierując się teraz na zachód w głąb Bułgarii. Naszym kolejnym celem jest 👉Stara Zagora.
POZDRAWIAMY☺













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz