Największy i najsłynniejszy monastyr w Bułgarii.
Po nocy spędzonej 👉w Melniku, najmniejszym bułgarskim mieście, położnym malowniczo pośród gór Piryn i słynącym z produkcji wyśmienitego, bułgarskiego wina ruszamy w dalszą drogę. Kierujemy się na północ, zmieniając góry Piryn na najwyższe w tym kraju pasmo górskie Riła. Co więcej, to również najwyższe góry całego Półwyspu Bałkańskiego. Najwyższym szczytem Riły jest położona na terenie Bułgarii - Musała o wysokości 2925 metrów nad poziomem morza.
Pośród wzniesień Riły, na wysokości około 1100 metrów nad poziomem morza, znajduje się największy i najsłynniejszy klasztor prawosławny na terenie Bułgarii. Mowa oczywiście o Monastyrze Rylskim, na parking którego właśnie dojeżdżamy. Przez bramę prowadzącą na główny dziedziniec wchodzimy na teren monastyru.
Monastyr Rylski (Рилски манастир) założony został w 927 roku przez Iwana z Riły. Wówczas znajdował się w innym miejscu, nieco bardziej na północny zachód. Dopiero ponad 400 lat później, w 1335 roku, przeniesiono go tu, gdzie trwa po dziś dzień. Niestety na przestrzeni lat dość mocno ucierpiał. Swoje piętno odcisnął na nim zwłaszcza pożar z 1833 roku. Spłonęła wówczas duża część klasztoru, która jednak z pomocą datków Bułgarów została odbudowana. Współcześnie, od 1983 roku, Monastyr Rylski wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Zwiedzanie tego niezwykłego kompleksu zaczynamy od najważniejszego obiektu, którym jest położona centralnie Cerkiew Świętej Bogurodzicy. Pochodzi ona z okresu odrodzenia narodowego i wybudowana została w latach 1834-1837. Niewątpliwie tym, co najbardziej przyciąga oko w świątyni są kolorowe malowidła i potężny ikonostas, uznawany za najpiękniejszy w całej Bułgarii. Jednym z autorów malowideł jest Zachari Zograf, znany nam już z 👉Monastyru Baczkowskiego. Niestety nie można wewnątrz robić zdjęć. Można je za to robić na zewnątrz. A tu, w arkadowym krużganku, również mamy przepiękne freski. Pamiętajmy, że niegdyś nie wszyscy potrafili czytać i pisać, i to właśnie malowidła miały opowiedzieć wiernym najważniejsze wydarzenia z historii religii i przybliżyć postaci świętych.
Na jednym z malowideł Marta dostrzega postać podobną do Zgredka z filmu "Harry Potter" 😁.
| Chrystus Pantokrator, czyli władca i sędzia Wszechświata. |
| Na malowidłach przedstawiono również nadejście Antychrysta. |
| A tak wyobrażano sobie Raj, do którego trafiają zmarli. |
Zadaniem malowideł była również nauka wiernych, jakim należy być człowiekiem. Tu ukazano na przykład, jak bogaty za życia jegomość nie pomógł biedakowi, za co po śmierci trafił do paszczy smoka, utożsamianego z piekłem.
Zarówno cerkiew, jak i otaczające ją arkadowe zabudowania kompleksu klasztornego cechują się biało-czerwoną kompozycją barw. Wybudowane zostały z czerwonej cegły i białego kamienia, co razem komponuje się wręcz doskonale.
Przechodzimy do Domu Opata, gdzie znajdują się cele dla mnichów.
A teraz idziemy na tyły cerkwi, gdzie w położonych po wschodniej stronie klasztoru zabudowaniach znajduje się Muzeum Klasztorne, przechowujące w swoich zbiorach niezwykły eksponat. Z tej perspektywy możemy jeszcze raz spojrzeć na potężną bryłę biało-czerwonej świątyni.
Poza wieloma ikonami i sprzętami liturgicznymi, jakie możemy zobaczyć w muzeum, najcenniejszy jest tutaj Krzyż Rylski. To niezwykłe dzieło, wykonane z jednego kawałka drewna o wymiarach 80 x 43 centymetry, powstało rękoma prawosławnego mnicha Rafaela z Samokowa. Na krzyżu wyrzeźbionych zostało ponad 100 scen biblijnych, w których uczestniczy kilkaset ludzi. Co wydaje się nieprawdopodobne, ludzie są wielkości ziarenka ryżu 😲. Jak udało mu się wyrzeźbić tak małe postaci? Wbrew pozorom odpowiedzi jest bardzo prosta - szpilką! Wykonanie ukończonego w 1802 roku krzyża zajęło artyście 12 lat. W efekcie, przez tak duże poświęcenie szczegółom, mnich stracił wzrok. Choć krążą legendy, że został oślepiony, by nie stworzyć już piękniejszego dzieła.
Niestety w muzeum również nie można robić zdjęć, więc na pamiątkę zakupiliśmy pocztówkę. Tak niezwykły eksponat trzeba dobrze zapamiętać!
Na koniec wizyty w Monastyrze Rylskim podchodzimy jeszcze do kamiennej wieży, której architektura wyróżnia się spośród reszty zabudowań.
Kamienna Baszta Chrelina, bo taką ma nazwę, to jedyny ocalały fragment oryginalnego klasztoru wybudowanego w XIV wieku. Pełniła niegdyś funkcję obronną.
Opuszczamy piękny kompleks Monastyru Rylskiego. Wracamy do autokaru i ruszamy w dalszą drogę.
Zatrzymujemy się jeszcze pośród gór, nieopodal klasztoru, na obiad. Dania mamy już przygotowane, bo zamówiliśmy je w drodze do monastyru. Dzisiaj spróbujemy tradycyjnego pstrąga przyrządzonego według lokalnych receptur i bułgarskich... flaków, które okazują się być niezwykle aromatycznym i naprawdę bardzo smacznym daniem.
Przez góry Riły ruszamy dalej na północ kraju. Naszym celem jest teraz 👉stolica Bułgarii - Sofia.
POZDRAWIAMY☺














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz