Wieczorny spacer po jednym z najstarszych miast Bułgarii.
Po poznaniu tradycyjnych przykładów 👉architektury bułgarskiego odrodzenia narodowego przyjechaliśmy do położonego u podnóża łańcucha górskiego Starej Płaniny, miasta Wielkie Tyrnowo (Велико Търново). To właśnie tutaj spędzimy dzisiejszą noc. Meldujemy się w hotelu i po krótkim odświeżeniu idziemy na wieczorny spacer po mieście. A jest to dla Bułgarów miasto niezwykłe.
Wielkie Tyrnowo to jedno z najstarszych miast Bułgarii i stolica Drugiego Państwa Bułgarskiego, które istniało w latach 1185-1396. Było to wówczas niezwykle prężne miasto, które ustępowało jedynie potężnemu, osmańskiemu Konstantynopolowi. Niestety na przestrzeni kolejnych wieków Wielkie Tyrnowo traciło na znaczeniu. Odrodziło się dopiero wraz z bułgarskim odrodzeniem narodowym, które miało miejsce począwszy od 1762 roku, aż do 1877 roku, kiedy to powstała niepodległa Bułgaria. Co więcej, to właśnie tutaj ogłoszono powstanie państwa bułgarskiego. Również tutaj spisano konstytucję. Pierwotnie chciano nawet, by Wielkie Tyrnowo zostało stolicą współczesnego państwa. Jednak jego niedogodne położenie u podnóży Starej Płaniny i brak możliwości dalszej rozbudowy przekreśliły szanse miasta. W efekcie mamy dziś stolicę Bułgarii w Sofii.
Samo miasto położone jest niezwykle malowniczo na zboczach otaczających je wzgórz. Wybrukowane, wąskie uliczki, biegnące raz w górę, raz w dół tworzą niezwykły klimat. Wszędzie wokół słychać gwar mieszkańców i turystów, którzy licznie tu przyjeżdżają. Idziemy na południe miasta, gdzie znajduje się punkt widokowy na Wzgórze Carewec.
Po drodze mijamy budynek będący niegdyś siedzibą rządu Imperium Osmańskiego. Dziś to placówka Muzeum Odrodzenia Bułgarskiego i Zgromadzenia Konstytucyjnego. To właśnie tutaj opracowano i podpisano w 1879 roku konstytucję niepodległej Bułgarii.
Dochodzimy do usytuowanego przy ulicy "Ivan Vazov" Soboru Narodzenia Matki Bożej. Świątynia pełni funkcję katedry metropolii wielkotyrnowskiej, należącej do Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego. O tej godzinie, a jest już po 19, cerkiew jest zamknięta i nie zobaczymy jej wnętrza. Nas jednak bardziej interesuje tutaj coś innego 😁.
Spod cerkwi katedralnej mamy niezwykły widok na położone po sąsiedzku Wzgórze Carewec. Jeszcze ostatnimi promieniami zachodzącego słońca oświetlony jest położony na jego szczycie Sobór Wniebowstąpienia Pańskiego. A widoczne tam mury i ruiny to zabudowania dawnej twierdzy, którą będziemy zwiedzać już jutro.
Mamy stąd jeszcze widok na Wzgórze Trapezica, gdzie odkryto najdawniejsze ślady osadnictwa na tym terenie. Datuje się je na aż trzecie tysiąclecie przed narodzeniem Chrystusa.
A to już współczesna zabudowa Wielkiego Tyrnowa.
Urokliwymi uliczkami miasta wracamy w kierunku hotelu. Znajdujące się przy nich domy to kolejne przykłady stylu bułgarskiego odrodzenia narodowego.
Wędrówka główną ulicą Stefana Stambołowa doprowadza nas do kolejnych punktów widokowych. Teraz jednak patrzymy nie na twierdzę, a na współczesne zabudowania położone po północnej i zachodniej stronie miasta.
W oddali dostrzegamy na przykład Państwową Galerię Sztuki imienia Borisa Deneva. Ten bułgarski malarz urodził się w Wielkim Tyrnowie.
Nieco na prawo od galerii sztuki znajduje się Pomnik Dynastii Assen. Ród ten związany jest z powstaniem Drugiego Państwa Bułgarskiego, którego stolicą było właśnie Wielkie Tyrnowo.
Spacer kończymy w jednej z licznych tutaj restauracji, gdzie próbujemy kolejnych, bułgarskich potraw. Ja wybieram ozory, a Marta decyduje się na nadziane mięsem papryczki zapiekane w serze feta.
Koniec przyjemności na dzisiaj. Wracamy do hotelu. Trzeba się trochę zregenerować przed kolejnym, pełnym atrakcji dniem. A zaczniemy go od wizyty w twierdzy 👉na Wzgórzu Carewec.
POZDRAWIAMY☺




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz