wtorek, 16 września 2025

Sofia - stolica Bułgarii (Bułgaria)

Zwiedzamy największe miasto Bułgarii.

Z położonego pośród gór pasma Riła 👉Monastyru Rylskiego, największego i najsłynniejszego klasztoru prawosławnego w Bułgarii, przyjechaliśmy do stolicy kraju. Zwiedzanie Sofii (София), największego bułgarskiego miasta zaczynamy od wizyty w Soborze św. Aleksandra Newskiego.


Sobór św. Aleksandra Newskiego w Sofii jest najważniejszą świątynią Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego. Wybudowany został w latach 1882-1912 na cześć rosyjskiego cara Aleksandra II, jako swego rodzaju wotum dla uczczenia śmierci 200 000 żołnierzy rosyjskich poległych w wojnie rosyjsko-tureckiej o niepodległość Bułgarii. Nosi imię patrona carskiej rodziny - św. Aleksandra Newskiego - rosyjskiego księcia żyjącego w XIII wieku, uznawanego za świętego przez Kościół Prawosławny.



Przez wykonane z włoskich marmurów wejście wchodzimy do cerkwi. Całość zaprojektował w stylu neobizantyjskim znany rosyjski architekt Aleksandr Nikanorowicz Pomierancew.




Wewnątrz soboru można robić zdjęcia, jednak wiąże się to z dokonaniem opłaty w wysokości 10 lewów bułgarskich. Samo wnętrze przytłacza swoja wielkością i aurą powagi. Całość wsparta jest na masywnych kolumnach. Wiele elementów wykonanych zostało z włoskich marmurów, a wszystkie ściany i kolumny pokryte zostały nieco zadymionymi już od świec freskami.




Patrona świątyni - św. Aleksandra Newskiego - odnajdziemy oczywiście na jednej z ikon w ikonostasie.



Warto zwrócić również uwagę na trony. Ten mniejszy jest carski, ten większy zaś należy do Patriarchy Kościoła Prawosławnego - widać, kto tak naprawdę rządzi 😁.





Zerknijmy jeszcze na ołtarze w nawach bocznych tej prawosławnej katedry i wieńczącą całość kopułę o wysokości 52 metrów. Tam patrzy na wszystko z góry Chrystus Pantokrator.




Chrystus Pantokrator na kopule Soboru św. Aleksandra Newskiego.

Ciekawostką w świątyni jest połączenie malowideł z infrastrukturą cerkwi. I tak na przykład, podczas Ostatniej Wieczerzy, Jezus Chrystus siedzi na... kratce wentylacyjnej. Nie inaczej siedzą w świątyni nauczani przez młodego Jezusa faryzeusze.



Opuszczamy wnętrze potężnego Soboru św. Aleksandra Newskiego, zerkając jeszcze raz na jego masywną bryłę, i kierujemy się teraz do położonej po sąsiedzku Cerkwi św. Sofii, zwanej również Cerkwią Mądrości Bożej.


Cerkiew Mądrości Bożej ma niezwykle bogatą historię. Pierwotna świątynia wybudowana została już na początku IV wieku naszej ery. Zniszczona w czasie najazdów barbarzyńskich została odbudowana w VI wieku za panowania cesarza bizantyjskiego Justyniana I Wielkiego. W czasie panowania tureckiego na ziemiach bułgarskich, cerkiew zamieniono na meczet, dobudowując do niej minarety. Te zniszczone zostały w 1858 roku przez trzęsienie ziemi. Co ciekawe, Turcy nie odbudowali świątyni uznając, że to kara nałożona na nich przez Boga chrześcijan. W jej wnętrzu urządzono magazyn. Cerkiew odbudowali dopiero Bułgarzy na początku XX wieku. Tak burzliwa historia odcisnęła niestety swe pięto na zdobieniach, bo próżno szukać wewnątrz kolorowych malowideł i złoceń.


Przed Cerkwią św. Sofii znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza. Natomiast w położonym po drugiej stronie ulicy Oboristhe, Parku Bułgarskich Ochotników, mamy pomnik upamiętniający tych dzielnych wojowników, którzy w latach 1877-1878 walczyli u boku armii rosyjskiej o wolność Bułgarii. To im poświęcona była również 👉Cerkiew w Szipce, którą odwiedziliśmy 2 dni temu.


Przechodząc przez Park Bułgarskich Ochotników dochodzimy do Cerkwi św. Mikołaja Cudotwórcy. To dość niezwykły obiekt, bo jest typowym przykładem rosyjskiej architektury na bułgarskiej ziemi. Wzniesiona na początku XX wieku przyciąga uwagę nie tylko kształtem, ale i kolorowymi zdobieniami elewacji.


Wnętrze świątyni zdobią kolorowe malowidła wykonane zgodnie ze sztuką szkoły nowogrodzkiej.





Przechodzimy do Ogrodu Miejskiego, gdzie znajduje się budynek Bułgarskiego Teatru Narodowego. Po drodze mijamy utrzymany w żółtym kolorze neoklasycystyczny dawny pałac carów bułgarskich wybudowany w 2 połowie XIX wieku. Dziś budynek jest siedzibą Narodowej Galerii Sztuki.



W oddali widzimy również budynek bułgarskiego parlamentu.


Mijając gmach bułgarskiego Ministerstwa Obrony Narodowej dochodzimy do teatru.


Bułgarski Teatr Narodowy to neoklasycystyczny budynek z początku XX wieku. Nosi imię bułgarskiego pisarza i poety Iwana Wazowa.






Przechodząc przez Ogród Miejski dochodzimy do Narodowego Muzeum Archeologicznego. Jego siedziba znajduje się w dawnym Wielkim Meczecie, zbudowanym za panowania tureckiego w XV wieku. Placówka funkcjonuje od 1879 roku i jest dziś najstarszym muzeum w Bułgarii. Szkoda, że nie jest wpisane na trasę naszego zwiedzania, bo to właśnie tu znajduje się między innymi oryginalna rzeźba głowy Seutesa III, jaką odnaleziono 👉w Dolinie Królów Trackich koło Kazanłyku.



Dokładnie naprzeciw meczetu, po drugiej stronie ulicy Lege, znajduje się potężny Pałac Prezydencki. Robimy pamiątkowe zdjęcie z pilnującymi głowy państwa strażnikami i przechodzimy na pałacowy dziedziniec.


Na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego znajdują się najdawniejsze zabudowania w Sofii. Ich historia sięga czasów wczesnochrześcijańskich i wybudowane zostały w IV wieku naszej ery za panowania Rzymian. Choć większość jest ruiną, przetrwała Cerkiew św. Jerzego wybudowana z czerwonej cegły jako rotunda. To najstarszy zachowany budynek w stolicy Bułgarii.



Opuszczamy dziedziniec Pałacu Prezydenckiego, wychodząc na placu Nezavisimost, nieopodal bułgarskiego parlamentu. Teraz widzimy front tego gmachu.


Na rogu Bulwarów Todora Alexandrova i Knyagina Marii Luisa znajduje się kolumna z rzeźbą św. Zofii. Ta chrześcijańska męczennica, żyjąca według różnych źródeł w II lub III wieku naszej ery, jest patronką bułgarskiej stolicy.


Nieopodal kolumny św. Zofii znajduje się plac Świętej Niedzieli, a przy nim jeden z symboli Sofii - Cerkiew Świętej Niedzieli (Sweta Nedela). Ta wybudowana już w X wieku świątynia jest współcześnie katedrą biskupią w Sofii. Jej patronką jest św. Niedziela, męczennica chrześcijańska żyjąca w III wieku naszej ery. Co ciekawe, oryginalna, drewniana konstrukcja cerkwi przetrwała aż do połowy XIX wieku, kiedy to w 1856 roku przebudowano ją na świątynię murowaną. Korzystając z okazji zajrzyjmy do środka.


Wnętrze Cerkwi Świętej Niedzieli pokryte jest pięknymi freskami.




Tradycyjnie już wnętrze kopuły wieńczy malowidło przedstawiające Chrystusa Pantokratora, czyli władcę i sędziego Wrzechświata.




Po wizycie w świątyni przechodzimy Bulwarem Knyagina Marii Luisa do niezwykłego centrum handlowego. To Centralna Hala Targowa w Sofii, jeden z najważniejszych ośrodków handlowych w mieście. Jego historia sięga 1909 roku i po dziś dzień służy zakupom. W jego wnętrzu znajduje się supermarket i kilka mniejszych sklepów.


Na ścianach Hali Targowej odnajdziemy tablice upamiętniające budowę obiektu oraz jej autora, bułgarskiego architekta Nauma Torbowa. Zaś nad głównym wejściem do Hali Targowej mamy płaskorzeźbiony herb Sofii, a w nim wizerunek św. Zofii, patronki bułgarskiej stolicy.



Ciekawi jak współczesny supermarket wkomponował się w historyczne wnętrza, zaglądamy do środka. Tu również możemy obejrzeć kilka historycznych fotografii związanych z tym obiektem.




Naprzeciw Hali Targowej znajduje się Meczet Bani Baszi Dżamija. To obecnie jedyny działający meczet w mieście. Wybudowany w XVI wieku, w okresie największej potęgi Cesarstwa Osmańskiego, dziś dzierży również miano jednego z najstarszych meczetów w Europie.



Widok na Cerkiew Świętej Niedzieli
spod Meczetu Bani Baszi Dżamija.

Za meczetem znajdują się najlepiej zachowane pozostałości rzymskiego panowania na bułgarskiej ziemi. To zachowane fragmenty najstarszego miasta, na które składają się mury twierdzy Ulpia Serdica. Zostały doskonale wkomponowane we współczesną architekturę Sofii i wykorzystane jako przejście podziemne.














Pośród rzymskich ruin znajduje się niewielka średniowieczna Cerkiew św. Petki Smardżijskiej, znanej również jako Paraskewa z Bałkanów.




Widokiem na najdawniejszą historię Sofii kończymy zwiedzanie bułgarskiej stolicy. 


Wracamy do autokaru i jedziemy do hotelu. Dziś śpimy w Sofii, a już jutro z rana wyruszymy w dalszą drogę. Będziemy kierować się na północny wschód w kierunku łańcucha górskiego Stara Płanina. Tam odwiedzimy 👉jedną z najpiękniejszych jaskiń krasowych w Bułgarii.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz