niedziela, 28 września 2025

Spękane Skały i kapliczka na Pańskiej Górze

Na styku Bramy Lubawskiej i Karkonoszy.

Po wczorajszej wycieczce 👉do Malej Upy, dziś wracamy do Poznania. Korzystając jednak z pięknej, słonecznej pogody zahaczamy po drodze o Bramę Lubawską, obniżenie śródgórskie w Sudetach Środkowych.

SPĘKANE SKAŁY


Jedziemy do miejscowości Miszkowice, oddalonej o 8 kilometrów na zachód od Lubawki. Samochód zostawiamy na niewielkim parkingu przy drodze (50°43'12.2"N 15°54'46.5"E) i zgodnie ze wskazaniem małych tabliczek z wizerunkiem masywu górskiego ruszamy na szlak.


Naszym celem są Spękane Skały, grupa kilku skałek usytuowana na południowych stokach góry Stróża (711 m n.p.m.). Choć nie prowadzi na nie żaden znakowany szlak, trzymając się wskazań tabliczek z namalowanym masywem górskim, trafimy tam bez problemu. Dojście z parkingu zajmuje dosłownie kilka minut.



Dochodzimy do pierwszych skał. Jak zauważamy są one doskonałym miejscem do uprawiania wspinaczki górskiej. Ten rodzaj sportu nie jest jednak obiektem naszego zainteresowania i mijając kolejnych wspinaczy, wchodzimy na szczyt skałek, mierzących nieco ponad 20 metrów wysokości. Trzeba jednak być bardzo ostrożnym, bo wykute w skałach schody swój czas świetności mają już dawno za sobą. Na górze Spękanych Skał znajdują się ciekawe punkty widokowe. W ostatnim czasie wymieniono barierki, a nawet powstały leżaki. 


Z punktu widokowego rozpościera się panorama najbliższej okolicy, czyli otaczających nas terenów Bramy Lubawskiej. Widać również Karkonosze Wschodnie, w tym najbardziej na wschód wysuniętą część czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego, Żaclerski Grzbiet (Žacléřský hřbet) oraz położony najbliżej nas Lasocki Grzbiet. A dosłownie na wprost nas Pańska Góra (756 m n.p.m.), cel naszej kolejnej wędrówki.

Żaclerski Grzbiet w Karkonoszach Wschodnich.

Pańska Góra (756 m).

Lasocki Grzbiet w Karkonoszach Wschodnich.











Przechodząc kilka metrów dalej na jedną z sąsiednich skałek, dochodzimy do kolejnego punktu widokowego. Tu mamy już tablicę z opisaną panoramą.


Tak naprawdę widok niewiele różni się od poprzedniego. Choć jest pewna różnica widoczna z lewej strony. Patrząc w kierunku wschodnim widzimy teraz dodatkowo Góry Krucze, stanowiące zachodni fragment Gór Kamiennych. Dzięki niezwykle charakterystycznej kopule, w tej panoramie najłatwiej rozpoznać położony po czeskiej stronie Kralovecky Spicak (881 m n.p.m.). Ten najwyższy szczyt czeskich Gór Kamiennych zdobyliśmy 👉w czerwcu 2023 roku.

Widok na Karkonosze Wschodnie
z punktu widokowego na Spękanych Skałach.

Widok na Góry Krucze,
stanowiące zachodni fragment Gór Kamiennych.

Widok na Kralovecky Spicak (881 m),
najwyższy szczyt czeskich Gór Kamiennych.

Idąc dalej szczytem Spękanych Skał schodzimy z powrotem w kierunku zabudowań miejscowości Miszkowice.


KAPLICZKA NA PAŃSKIEJ GÓRZE


Z Miszkowic przejeżdżamy 3 kilometry do położonej nieopodal Opawy. Przejechaliśmy tym samym z Bramy Lubawskiej w Karkonosze. Zatrzymujemy się na parkingu w sąsiedztwie kościoła i cmentarza. Ten punkt startowy znamy już z tegorocznej, 👉zimowej wycieczki po Karkonoszach Wschodnich.


Dziś nie będziemy wchodzić na grzbiet Karkonoszy. Zgodnie ze wskazaniem tabliczek idziemy na Pańską Górę. Tak naprawdę nie chcemy zdobyć szczytu, a odwiedzić usytuowaną na zboczach kapliczkę. Niestety nie prowadzi tam żaden znakowany szlak, dlatego musimy ściśle trzymać się tych tabliczek i wskazań GPS, które są niewątpliwe wielkim ułatwieniem.



Choć mamy już końcówkę września, nie widać jeszcze bardzo wyraźnych oznak jesieni. Wokół raczej jest zielono, a drzewa dopiero zaczynają się przebarwiać.




Znaki prowadzące do kapliczki doprowadzają nas do miejsca zwanego Ławką Mariolki. Pod tą nazwą kryje się ławka usytuowana na Wzgórzu SITG, które swą nazwę wzięło od Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa. Dlaczego jednak zyskała miano Ławki Mariolki – tego nie wiemy.


Ze wzgórza rozpościera się piękna panorama na Góry Kamienne i Karkonosze Wschodnie.





Patrząc na Góry Kamienne najłatwiej rozpoznać oczywiście Kralovecky Spicak (881 m n.p.m.), najwyższy szczyt czeskiej części tego pasma. Nieco na lewo od niego znajduje się również Szeroka (842 m n.p.m.), najwyższy szczyt polskiej części Gór Kruczych, stanowiących zachodnią odnogę Gór Kamiennych. Ten zaliczany do 👉Diademu Polskich Gór wierzchołek 👉zdobyliśmy w lipcu 2022 roku, jako ostatni do tej odznaki.



Widok na Karkonosze Wschodnie ze Wzgórza SITG.

Widok na Góry Kamienne ze Wzgórza SITG.

Idziemy dalej. Zgodnie ze wskazaniem tabliczek kierujących do kapliczki na Pańskiej Górze przechodzimy przez kolejne łąki, które dostarczają coraz to nowszych, ciekawych widoków. Z tej perspektywy dostrzegamy Zalew Bukówka. Jak większość budowli zaporowych w regionie, tak i ten zbiornik wodny powstał po wielkiej powodzi, jaka nawiedziła Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze w 1897 roku. Powiększony pod koniec XX wieku ma dziś powierzchnię 199 hektarów i pozwala na zgromadzenie niemal 17 milionów metrów sześciennych wody z rzeki Bóbr. Oprócz funkcji retencyjnej, Jezioro Bukówka, bo tak również bywa nazywane, jest doskonałym punktem widokowym, o czym mieliśmy okazję przekonać się 👉będąc na zaporze.


I jeszcze raz widok na Góry Kamienne. A wokół nas plantacja grzybów 😅.


Wreszcie dochodzimy na wysokość około 740 metrów nad poziomem morza, gdzie znajduje się Kapliczka na Pańskiej Górze. Pomalowana na kolor zielony nie jest oryginalną, XIX-wieczną kapliczką. Ta niestety nie przetrwała próby czasu, a na jej miejscu zdecydowano się na budowę nowej. Odnowiona kilka lat temu, dziś jest zadbaną, niewielką, górską świątynią.







Wracamy do Opawy. Idąc za wskazaniem miejscowej rodziny spotkanej przy kapliczce, schodzimy prosto w dół wydeptaną ścieżką, której nie ma na mapach. Ta szybko doprowadza nas do asfaltowej drogi prowadzącej przez Opawę.


Mijając jeden z wielu tutaj przydrożnych krzyży, idziemy do usytuowanego na wzgórzu kościoła, w sąsiedztwie którego zaparkowaliśmy samochód.


Na parkingu przy kościele w Opawie kończy się nasza wędrówka. A jak doszliśmy do kaplicy prezentujemy na poniższej mapie.


Na dzisiaj koniec atrakcji. Ruszamy w drogę powrotną do Poznania.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz