sobota, 31 sierpnia 2024

POLSKA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA - DZIEŃ 1 - Orońsko, Radom i Kozienice


Ruszamy na objazd Polski południowo-wschodniej.

POLSKA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA - DZIEŃ 1


Kończą się tegoroczne wakacje szkolne, więc my zaczynamy swoje. Tradycyjnie już wrzesień jest dla nas czasem urlopu. W tym roku ruszamy na południowy wschód Polski, by odwiedzić miejsca, których jeszcze nie znamy. W planie mamy odwiedzenie wielu ciekawych pod względem przyrodniczym, historycznym i kulturowym obiektów. Będą wśród nich parki narodowe, Pomniki Historii Polski, a nawet zabytki wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Do dyspozycji mamy całe dwa tygodnie. To pierwszy nasz wyjazd, podczas którego nie mamy zaplanowanych noclegów. Będziemy je rezerwować na bieżąco, zależnie od tego, dokąd danego dnia dojedziemy. No to ruszamy w długi objazd po Polsce! 
Wczesnym rankiem ruszamy z Poznania w kierunku Warszawy. Do stolicy jednak nie dojeżdżamy, bo odbijamy na południe, obierając za cel Radom. Nasza droga prowadzi przez Wyśmierzyce. Miejscowość o tyle ciekawa, że do końca 2017 roku była najmniejszym miastem w Polsce pod względem liczby ludności.


Zanim zawitamy do Radomia, jedziemy nieco bardziej na południe do miejscowości Orońsko.

CENTRUM RZEŹBY POLSKIEJ w OROŃSKU


W Orońsku znajduje się ciekawe muzeum - Centrum Rzeźby Polskiej, zorganizowane w budynkach dawnego zespołu dworskiego. Część ekspozycji prezentowana jest również na świeżym powietrzu w malowniczym parku otaczającym cały kompleks. 



W czasie spaceru po parku warto zwrócić uwagę nie tylko na rzeźby, ale również na piękną architekturę zabytkowych budynków dawnego majątku dworskiego.








Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku to dziś nie tylko muzeum i obiekt wystawienniczy, ale także miejsce pracy twórczej wielu rzeźbiarzy. Jedziemy do Radomia.

RADOM


Wizytę w Radomiu rozpoczynamy od wizyty na ulicy Bolesława Limanowskiego, przy której znajduje się ponoć najmniejszy browar w Polsce. Okazuje się, że niewielka instalacja do produkcji piwa znajduje się w... sklepie 😁, w którym oczywiście możemy od razu kupić lokalny specjał.
Przejeżdżamy do centrum, gdzie na jednym z parkingów miejskich zostawiamy samochód. Ruszamy na krótki spacer po mieście, natrafiając od razu na Pomnik Onufrego Zagłoby. To oczywiście jeden z bohaterów Trylogii Henryka Sienkiewicza.


Pomnik znajduje się w sąsiedztwie dawnych murów miejskich i nieistniejącego już Zamku Królewskiego. Z XIV-wiecznych murów i wznoszonych od XIV do XVII wieku zabudowań zamkowych pozostały jedynie zachowane relikty. Zamek zniszczyli Szwedzi w czasie najazdu zwanego potopem szwedzkim, a mury zostały rozebrane na początku XIX wieku. Na przełomie XVIII i XIX wieku przystąpiono co prawda do odbudowy Zamku Królewskiego, a jej efektem jest dzisiaj budynek plebanii kościoła farnego.








Sąsiadujący z dawnym zamkiem Kościół św. Jana Chrzciciela, zwany kościołem farnym, to świątynia, której historia sięga XIV wieku. Pierwotnie gotycki kościół był jednak w wiekach późniejszych wielokrotnie przebudowywany, a jego współczesny, neogotycki charakter, zawdzięczamy renowacji z początku XX wieku.



Postać patrona świątyni utrwalona została na obrazie umieszczonym w ołtarzu głównym. To właśnie na nim znajduje się scena chrztu Jezusa Chrystusa przez Jana Chrzciciela.


Niewątpliwie jednak najcenniejszym zabytkiem Radomia jest zespół klasztorny Bernardynów, uznany rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 15 marca 2022 roku za Pomnik Historii Polski.


Pochodzący z XV wieku kompleks jest jednym z najlepiej zachowanych założeń klasztornych w naszym kraju. Wybudowany został dla Bernardynów, sprowadzonych do Polski przez króla Kazimierza IV Jagiellończyka. Architektonicznie reprezentuje styl późnogotycki, co doskonale widać wewnątrz klasztornego Kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej w postaci nakrywających świątynię sklepień gwiaździstych oraz krzyżowo-żebrowych, tak charakterystycznych dla tego stylu. 


Do najcenniejszego wyposażenia kościoła należą liczne tablice epitafijne oraz późnogotycka grupa pasyjna umieszczona w ołtarzu głównym świątyni.





Do prezbiterium przylega dawna zakrystia, dziś kaplica Matki Bożej Anielskiej. Warto tu zajrzeć, choćby dla jej pięknych polichromii i zachowanych późnogotyckich stall, których historia sięga początków XVI wieku.





Od strony południowej do kościoła przylegają zabudowania klasztorne.





A tuż przed zespołem klasztornym pomnik Marii i Lecha Kaczyńskich, ustawiony w związku z katastrofą smoleńską z dnia 10 kwietnia 2010 roku.


Od tego zwiedzania trochę już zgłodnieliśmy. Czas na obiad. W tym celu udajemy się w kierunku radomskiego rynku – tam powinny być jakieś smaczne miejsca. Trafiamy do restauracji serwującej włoskie jedzenie, co jest dla nas atrakcyjną ofertą w dniu dzisiejszym. Korzystając z ciepłych jeszcze dni, siadamy wygodnie w ogródku z widokiem na ewangelicko-augsburski Kościół Świętej Trójcy. 


Na koniec podchodzimy jeszcze na rynek. Jego pierzeję północną zajmuje potężny gmach neorenesansowego ratusza wybudowanego w połowie XIX wieku. Na rynku znajdziemy również pomnik poświęcony Józefowi Piłsudskiemu. Jadąc na ziemie wschodnie naszego kraju spodziewaliśmy się tego typu monumentów. Jak widać długo na pierwszy pomnik Piłsudskiego czekać nie musieliśmy 😁. Nie odbierając oczywiście Marszałkowi jego zasług, przez Wielkopolan nie jest zbyt lubiany, bo zostawił nas podczas wyzwalania Polski. Co jednak najważniejsze, poradziliśmy sobie bez niego, zwyciężając w Powstaniu Wielkopolskim!


Opuszczamy Radom i przez tereny Kozienickiego Parku Krajobrazowego jedziemy do kolejnego celu naszej podróży. Przed nami Kozienice.


KOZIENICE


Do Kozienic dojeżdżamy późnym popołudniem. Już zza  okna samochodu zauważamy, że kompleks pałacowo-parkowy jest w trakcie przebudowy. To jednak nie zniechęca nas do próby wejścia na jego teren.


Późnobarokowy pałac wybudowany został w XVIII wieku dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Dziś jest siedzibą Muzeum Regionalnego im. prof. Tomasza Nikockiego. Ekspozycji muzealnej już dzisiaj nie zobaczymy, bo placówka właśnie się zamyka. Jednak nie ona jest naszym głównym celem. Na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Kozienicach znajduje się niezwykła kolumna. Wzniesiona w XVI wieku uznawana jest za najstarszy świecki pomnik w Polsce. Upamiętnia narodziny króla Zygmunta Starego, który przyszedł na świat właśnie w Kozienicach.



Po wielu godzinach jazdy postanawiamy pospacerować jeszcze chwilę po parku. Tak trafiamy na niewielki cmentarz rodziny Dehnów, dawnych zarządców kozienickich ziem.


Nieopodal cmentarza znajduje się konny pomnik króla Władysława Jagiełły, upamiętniający budowę mostu łyżwowego. W XV wieku taka konstrukcja mostu była, jak pisze kronikarz Jan Długosz, "mostem nigdy przedtem nie widzianym". Co ciekawe, wybudowany pod Kozienicami most przyczynił się do ostatecznego zwycięstwa króla w Bitwie pod Grunwaldem. Całej historii dowiemy się z umieszczonej tu tablicy informacyjnej.







Po krótkim spacerze po parku wracamy do samochodu i ruszamy w dalszą drogę. Na dzisiaj koniec atrakcji. Kierujemy się teraz na południe do miejscowości Biały Ług, gdzie w jednym z lokalnych gospodarstw agroturystycznych mamy zarezerwowany nocleg. To kilka minut drogi od 👉Czarnolasu, od którego zwiedzania rozpoczniemy dzień jutrzejszy.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz