poniedziałek, 16 czerwca 2025

Dwa estońskie pałace: Palmse i Sagadi (Estonia)

Najbardziej imponujące pałace w Estonii.

SZLAKIEM KRAJÓW BAŁTYCKICH - LITWA, ŁOTWA, ESTONIA - DZIEŃ 10


Po porannej wędrówce 👉przez bagna Parku Narodowego Lahemaa, przyjechaliśmy do położonej na granicy parku miejscowości Palmse. Poza tym, że spędziliśmy tu dzisiejszą noc, to odwiedzimy jeszcze najpiękniejszy i uznawany za najbardziej imponujący wiejski dwór na terenie Estonii.

ZESPÓŁ PAŁACOWO-PARKOWY W PALSME


Dojeżdżamy na parking (59°30'43.0"N 25°57'16.8"E) usytuowany naprzeciw wejścia na teren kompleksu pałacowo-parkowego w Palmse. Ten piękny, XVIII-wieczny, klasycystyczny budynek jest pamiątką po szlachetnym rodzie von der Pahlen. Dwór otoczony był parkiem, w którym znajdowały się liczne budynki gospodarcze, takie jak gorzelnia, browar, palmiarnia, czy stajnia.


Na mocy reformy rolnej z 1919 roku, w 1923 roku von der Pahlenowie zostali wywłaszczeni, a ich posiadłość przeszła w ręce państwa. Obiekt przekształcono w ośrodek wypoczynkowy, przez co na przestrzeni lat został dość mocno zniszczony. Dopiero przeprowadzona w latach 1971-1986 renowacja przywróciła mu dawny blask i dziś uchodzi za najpiękniejszy i najbardziej imponujący wiejski dwór na terenie Estonii. Pałac udostępniony jest turystom do zwiedzania. Normalny bilet wstępu kosztuje 12 € od osoby. Choć z oryginalnego wyposażenia praktycznie nic się nie zachowało, to zakrojone na szeroką skalę w całej Estonii poszukiwania podobnych mebli i sprzętów ukazują, jak mogli tu mieszkać dawni lokatorzy. To, czego nie udało się znaleźć, wykonano współcześnie w oparciu o oryginalne wzory. Zwiedzanie zaczynamy od starej kuchni, gdzie prezentowane są XIX-wieczne sprzęty kuchenne i meble. Sąsiaduje z nią piwnica, która niegdyś była składem wina.







Wchodzimy na salony. Ciekawe, czy tak faktycznie mieszkali von der Pahlenowie 🤔?
















A teraz choć przez chwilę poczujemy się jak w czasach von der Pahlenów 😁.






Opuszczamy piękne pałacowe wnętrza, kierując się teraz na krótki spacer po parku. Niestety o tej porze roku niewiele tu się jeszcze dzieje.


Wracamy na parking i przejeżdżamy nieopodal do Tawerny Palmse (Palmse kõrts), usytuowanej w dawnym, przypałacowym budynku gospodarczym. Zanim ruszymy w dalszą drogę trzeba coś zjeść.



Tawerna Palmse serwuje tradycyjne, lokalne dania. Marta wybiera owsiankę z boczkiem i cebulą, ja zaś śledzia w śmietanie. Do tego napój kamajook. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się mieszanka prażonych mąk (najczęściej pszennej, żytniej, jęczmiennej i grochowej) spożywana na surowo z mlekiem, maślanką lub kefirem. Uchodzi za estoński przysmak i... faktycznie nim jest!!! Ten napój to najprawdziwsza pychota 😋. Tak nam zasmakował, że szybko kupiliśmy drugi kubek. Efekt przychodzi jednak po czasie. Napój jest bardzo sycący, przez co dopiero po dłuższej chwili czujemy jak bardzo jesteśmy pełni 😅. I jeszcze to pyszne "czekadełko" w postaci ciemnego chleba i prawdziwego masła, którym zaspokoiliśmy pierwszy głód. Mniam 😋.




Trzeba przyznać, że głodni Palmse nie opuszczamy 😁. Jedziemy w północno-wschodni rejon Parku Narodowego Lahemaa na kolejną ścieżkę turystyczną. Po solidnym posiłku wypada spalić trochę kalorii.

PAŁAC W SAGADI


Droga wiedzie nas przez miejscowość Sagadi, w której naszą uwagę zwraca ciekawy budynek. Spontanicznie zatrzymujemy się na parkingu w jego sąsiedztwie (59°32'19.6"N 26°05'04.7"E) i idziemy na teren posiadłości.



Pałac w Sagadi zbudowany został w latach 50-tych XVIII wieku. Jego właścicielami była rodzina von Focków, która mieszkała tu aż do 1939 roku. Spotkał ich ten sam los co von der Pahlenów. Von Focków wywłaszczono na mocy reformy rolnej z 1919 roku. W pałacu urządzono szkołę podstawową, która działała tu do 1970 roku. Po tym poddano posiadłość renowacji, przywracając jej pierwotny charakter. Podobnie jak miało to miejsce w Palmse, tak i tutaj zabytkowych mebli do wnętrza pałacu poszukiwano na terenie całej Estonii.



Wracamy do samochodu i ruszamy w dalszą drogę. Teraz już bezpośrednio 👉na ścieżkę turystyczną Altja matkarada.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz