Największe miasto Estonii.
SZLAKIEM KRAJÓW BAŁTYCKICH - LITWA, ŁOTWA, ESTONIA - DZIEŃ 9
Po dniu wczorajszym spędzonym w większości wśród pięknej przyrody 👉estońskich parków narodowych, dziś wyruszamy do położonego na północy kraju nad Zatoką Fińską, największego miasta w Estonii i zarazem jej stolicy – Tallinna. Jedziemy drogą numer 2, która prowadząc z północy na południe przez niemal cały kraj, jest najdłuższą estońską drogą krajową. Co więcej, na tym odcinku jest ona również drogą szybkiego ruchu. Ciekawostką na trasie są przejścia dla zwierząt prowadzące przez całą szerokość jezdni.
Dojeżdżamy na parking (59°26'30.2"N 24°43'49.6"E) usytuowany na obrzeżach Starego Miasta. Poza ścisłym centrum Tallinna nie ma strefy płatnego parkowania i nie musimy się martwić o długość postoju. Jednocześnie jest stąd blisko do najważniejszych zabytków miasta.
DOLNE MIASTO W TALLINNIE
Stare Miasto w Tallinnie podzielone jest na dwie części: Dolne Miasto i Górne Miasto, czyli Wzgórze Toompea. W dniu 7 grudnia 1997 roku starówka wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zwiedzanie zaczniemy od niżej położonej części, do której wchodzimy ulicą Suur-Kloostri, przechodząc przez masywne, dawne mury obronne.
Dziś Tallinn jest niespełna półmilionową metropolią, która zachowała swój średniowieczny urok. Nie bez przyczyny uznawane jest za jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast handlowych w Europie. Kolorowe, wybudowane w stylu gotyckim kamienice, można tu spotkać dosłownie na każdym kroku.
Na początek idziemy od miejsca, którego nie mieliśmy w planie. Gdy doszliśmy do ulicy Lai, na jej północnym końcu wyłoniła nam się potężna wieża Kościoła św. Olafa (Oleviste kirik). Szybko okazało się, że znajduje się na niej taras widokowy. Decyzja mogła być tylko jedna – wchodzimy!
Kościół św. Olafa wybudowany został w XIII wieku jako świątynia katolicka. Po przybyciu do miasta protestantów w 1524 roku przekształcony został na ewangelicki. Dziś jest siedzibą zgromadzenia chrześcijan baptystów.
Za 16 € kupujemy dwa bilety wstępu i możemy ruszać na górę. Do pokonania jest aż 258 schodów. Przy okazji możemy zobaczyć strych kościoła.
Wysiłek się opłaca i to bardzo! Z wieży Kościoła św. Olafa mamy wprost nieziemski widok na Tallinn. I to na wszystkie cztery strony świata!
| Widok na Toompea, czyli Górne Miasto. |
| Zatoka Fińska, nad którą leży Tallinn. |
| Port w Tallinnie – największy nad Morzem Bałtyckim. |
| Kościół św. Olafa i otaczające go kamienice. |
| Port w Tallinnie – największy nad Morzem Bałtyckim. |
| Port w Tallinnie – największy nad Morzem Bałtyckim. |
| Dawne mury obronne Dolnego Miasta i widoczne w oddali Górne Miasto. |
| Toompea, czyli Górne Miasto w Tallinnie. |
Uraczeni pięknymi widokami Tallinna opuszczamy taras widokowy Kościoła św. Olafa i kierujemy się do położonej na ulicy Vene prawosławnej Cerkwi św. Mikołaja. Jej historia sięga początku XIX wieku i dziś należy do Estońskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego. Nie uświadczymy tu języka estońskiego, gdyż wszystkie ceremonie odbywają się wyłącznie po rosyjsku.
Wnętrze cerkwi zdobią przepiękne ikony oraz kolorowe malowidła. Nie można jednak tego utrwalić na zdjęciu, gdyż obowiązuje tu całkowity zakaz fotografowania.
Idziemy dalej ulicą Vene oglądając zabudowę starówki. Tu każda kamienica przyciąga wzrok. Wartą uwagi jest zwłaszcza XIV-wieczna, żółta kamienica kupiecka, dziś siedziba Muzeum Miejskiego.
Koło budynku muzeum skręcamy w prawo, w ulicę Pühavaimu, która doprowadza nas do Kościoła św. Ducha (Pühavaimu kirik).
Budowę świątyni rozpoczęto w 1300 roku i dziś jest to najmniejszy średniowieczny kościół w Tallinnie. Początkowo katolicki, przejęty został przez luteran w 1524 roku. Świątynię wyróżnia fakt, że to w niej odprawiono w 1531 roku pierwsze nabożeństwo w języku estońskim. Na północnej ścianie kościoła znajduje się zegar, dzieło estońskiego rzeźbiarza i snycerza przełomu XVII i XVIII wieku, Christiana Ackermanna z Królewca. Współcześnie uchodzi on za jednego z najwybitniejszych mistrzów stylu barokowego w Estonii.
Niestety nie zachowało się oryginalne wnętrze Kościoła św. Ducha, które spaliło się w pożarze z 1684 roku. Dziś zdobi je XVII-wieczny cykl obrazów o tematyce biblijnej.
Naprzeciw kościoła, przy ulicy Pikk 17, znajduje się Estońskie Muzeum Historyczne. Mieści się w średniowiecznej kamienicy z 1410 roku, będącej niegdyś siedzibą Wielkiej Gildii zrzeszającej cech kupców i rzemieślników w Tallinnie.
Koło różowej kamienicy, będącej dziś siedzibą Ambasady Federacji Rosyjskiej, idziemy ulicą Pikk w kierunku numeru 26.
Ulica Pikk 26 to dawny Dom Bractwa Czarnogłowych.
Czarnogłowi to zrzeszenie nieżonatych kupców mieszkających w łotewskiej Rydze i estońskim Tallinnie, których nazwa wzięła się od ich czarnoskórego patrona, św. Maurycego.
Tallińska siedziba Czarnogłowych wybudowana została w XIV wieku. Podobnie jak 👉gdański Dom Artusa, budynek był miejscem spotkań kupców oraz centrum ówczesnego życia towarzyskiego.
Wizerunek św. Maurycego, patrona Bractwa Czarnogłowych, odnajdziemy w portalu nad wejściem do kamienicy.
Wracamy ulicą Pikk pod Kościół św. Ducha, skąd wąską uliczką Saiakang dochodzimy do placu Ratuszowego. Po drodze naszą uwagę zwraca jeszcze masywna kamienica usytuowana przy Pikk 20. To dawna siedziba Gildii Kupieckiej Kanuti, zrzeszającej między innymi krawców, złotników i kowali.
Plac Ratuszowy (Raekoja plats) to niewątpliwie cały czas bijące serce Tallinna. To właśnie tutaj odbywały się najważniejsze dla miasta uroczystości, ale też tutaj wykonywano wyroki. Najtragiczniejszy był 1806 rok, kiedy to za udział w powstaniu, zgładzono na placu Ratuszowym 72 chłopów.
Oczywiście najważniejszą budowlą na placu Ratuszowym jest ratusz. Zanim jednak podejdziemy do niego, odwiedzamy usytuowaną pod numerem 11 aptekę.
Co w niej takiego niezwykłego? Odpowiedź jest prosta - to najstarsza apteka w Tallinnie, a jej historia sięga 1422 roku. Założona została przez rodzinę Burchartów na 70 lat przed odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba!
| Plac Ratuszowy, w tle widoczna wieża Kościoła św. Ducha. |
Zaglądamy do jednego ze sklepów z pamiątkami na placu Ratuszowym. Ależ tu kolorowo!
Ratusz w Tallinnie jest największym i najważniejszym budynkiem placu Ratuszowego. Uchodzi za jedyną, późnogotycką budowlę w Estonii, która zachowała się w nienaruszonym stanie. Jego historia sięga początku XV wieku i aż do drugiej połowy wieku XX był siedzibą władz miejskich. Dziś pełni funkcje reprezentacyjne, a jego wnętrza udostępniono do zwiedzania.
Niestety dzisiaj nie będzie nam dane zobaczenie ratuszowych wnętrz. Z racji przygotowań do jakiegoś wydarzenia skrócono godziny otwarcia. Szkoda!
Możemy za to wspiąć się na ratuszową wieżę, skąd rozpościera się przepiękna panorama tallińskiej starówki. Normalny bilet wstępu kosztuje 6 € od osoby. Do pokonania jest jednak sporo wysokich stopni schodów.
Taras widokowy na szczycie ratuszowej wieży jest bardzo mały, a widoczność ograniczają mury samej wieży. Widok jest tylko przez okratowane okna. Tu również znajduje się dzwon, który za kilkanaście minut trzema uderzeniami ogłosi godzinę 15:00. Rozglądając się po Starym Mieście poczekamy na ten moment.
| Plac Ratuszowy oraz widoczne za nim wieże Kościoła św. Ducha (z lewej) oraz Kościoła św. Olafa (z prawej). |
| Gęsta zabudowa tallińskiej starówki z charakterystycznymi czerwonymi dachówkami. |
| Wzgórze Toompea, czyli Górne Miasto w Tallinnie - tam zmierzamy. |
Trzeba przyznać, że panorama z wieży Kościoła św. Olafa była zdecydowanie ciekawsza niż stąd. Choć znajdujemy się w samym sercu starówki, widok na nią znacznie ograniczają mury ratuszowej wieży. Schodzimy na poziom terenu i usytuowaną w południowo-wschodnim rogu placu Ratuszowego ulicą Vanaturu kael, opuszczamy centralny plac tallińskiego Starego Miasta.
Vanaturu kael szybko doprowadza nas do Vana turg, czyli ulicy Stary Rynek. To jedna z najstarszych, ale i najkrótszych uliczek tallińskiej starówki. Znajdziemy tu sporo restauracji serwujących nie tylko lokalne, ale i międzynarodowe dania. To doskonałe miejsce i czas na obiad.
Na początek zamawiamy soliankę, zupę charakterystyczną dla kuchni wschodnioeuropejskiej, która dzięki ziołowym przyprawom jest niezwykle aromatyczna.
Na drugie danie decydujemy się na grillowaną wołowinę oraz gulasz z jagnięciny. A na deser zamawiamy z ciekawości tradycyjne estońskie ciasto "kama", którego kluczowym składnikiem jest mieszanka prażonych mąk, najczęściej jęczmiennej, pszennej, żytniej oraz grochowej.
Oj najedliśmy się do syta. Ale jak tu się nie objeść, kiedy wszystko takie dobre 😋. Wracamy do zwiedzania Tallinna. Ulicą Kuninga rozpoczynamy powolne wspinanie się do położonego wyżej Górnego Miasta.
Przechodząc obok pomnika estońskiego pisarza Eduarda Vilde, którego dwa kamienne bloki symbolizują otwartą książkę, dochodzimy do Kościoła św. Mikołaja.
Kościół św. Mikołaja, zwany powszechnie Niguliste, to niewątpliwie jedna z najbardziej niezwykłych budowli w Tallinnie. Ta ewangelicko-luterańska świątynia wybudowana została w XIII wieku i przez kolejne stulecia w całkiem dobrym stanie wychodziła z kolejnych wojen i pożarów. Niestety w czasie II wojny światowej, dnia 9 marca 1944 roku, kościół został zbombardowany przez wojska sowieckie. Udało się jednak zachować jego wyposażenie, które wcześniej przeniesiono w bezpieczne miejsce. Choć jego odbudowę rozpoczęto już w latach 50-tych XX wieku, ostatecznie ukończono ją dopiero w 1984 roku. Nie przywrócono jednak kościołowi jego pierwotnej, sakralnej funkcji, a zamieniono w muzeum sztuki i salę koncertową.
Bilet wstępu nie należy do najtańszych, bo trzeba tu się liczyć z opłatą 15 € za osobę, za bilet normalny. Warto jednak odwiedzić Niguliste, bo obok prawdziwych arcydzieł sztuki sakralnej, możemy wspiąć się, a nawet wjechać windą, na taras widokowy kościelnej wieży. I to właśnie od tej atrakcji zaczniemy zwiedzanie tego nietypowego muzeum.
By móc spojrzeć na panoramę Tallinna z góry, trzeba pokonać 233 stopnie schodów. Wspinamy się dzielnie na samą górę.
Taras widokowy na wieży Kościoła św. Mikołaja jest przeszklony i dostarcza widoków na wszystkie cztery strony świata.
![]() |
| Dolne Miasto w Tallinnie z widoczną wieżą Kościoła św. Olafa. |
| Wieża Kościoła św. Olafa to również ciekawy punkt widokowy na tallińską starówkę. |
| Sobór św. Aleksandra Newskiego w Górnym Mieście. |
Spoglądamy na wszystkie strony estońskiej stolicy, po czym zjeżdżamy windą na sam dół, niemal do nawy głównej kościoła.
Tu znajduje się makieta Kościoła św. Mikołaja. Tam wysoko przed chwilą byliśmy.
Dziś nawa główna jest salą muzealną, a dzięki doskonałej akustyce pełni również rolę sali koncertowej. Zobaczyć tu możemy całe wyposażenie kościoła, które udało się schować przed okrucieństwami II wojny światowej.
Pod koniec XVII wieku wzmocniono konstrukcję wieży. Zyskała ona wówczas kształt, który możemy oglądać do dnia dzisiejszego. Pamiątkę z tych prac odnajdziemy w nadprożu drzwi, prowadzących do jednego z pomieszczeń w wieży.
A tak wyglądała świątynia po zakończeniu II wojny światowej. Historyczne zdjęcia możemy zobaczyć na prezentowanej tu wystawie.
W 1993 roku Tallinn odwiedził papież Jan Paweł II. Był wówczas również tutaj - w Kościele św. Mikołaja.
Opuszczamy muzealne wnętrza i wąskimi uliczkami starówki wspinamy się na Toompea, czyli Górne Miasto w Tallinnie.
TOOMPEA, CZYLI GÓRNE MIASTO W TALLINNIE
Toompea to wapienne wzgórze o powierzchni około 10 hektarów, wyniesione 30 metrów ponad otaczający je terem. Zwane tallińskim Górnym Miastem, kryje kolejne niezwykłe zabytki tego miasta.
Najbardziej charakterystyczną budowlą na wzgórzu Toompea jest niewątpliwie ogromny, prawosławny Sobór św. Aleksandra Newskiego.
Sobór wybudowano w latach 1894-1900, w stylu bizantyjsko-rosyjskim jako dowód panowania rosyjskiego w Estonii. Dziś świątynia pełni funkcję katedry metropolitalnej Estońskiego Kościoła Prawosławnego pozostającego pod nadzorem Patriarchatu Moskiewskiego. Niestety nie uda nam się dzisiaj wejść do środka. Spóźniliśmy się - właśnie zamykają sobór i ostatni turyści opuszczają jego wnętrze.
Dokładnie naprzeciw potężnego soboru stoi niepozorny budynek estońskiego sejmu. Skromna, w porównaniu z położoną po sąsiedzku świątynią, klasycystyczna fasada gmachu pochodzi z pierwszej połowy XX wieku.
Ulicą Toom-Kooli idziemy do placu Katedralnego, na którym znajduje się protestancka katedra (Toomkirik), zwana Katedrą Marii Dziewicy. Historia kościoła sięga XIII wieku, jednak na przestrzeni lat był on wielokrotnie przebudowywany. Jej wnętrza dzisiaj nie zobaczymy, gdyż o tej godzinie świątynia jest już zamknięta
W sąsiedztwie katedry, po wschodniej stronie placu Katedralnego, znajduje się XIX-wieczny Dom Rycerstwa. Koło niego wchodzimy na ulicę Kohtu, która doprowadza nas na wschodni kraniec wzgórza Toompea.
Tu znajduje się punkt widokowy (Kohtuotsa vaateplats) z przepięknym widokiem na położone niżej tallińskie Dolne Miasto.
| Kościół św. Olafa z charakterystyczną wieżą, na której znajduje się punkt widokowy. |
| Zabudowa Starego Miasta w Tallinie z widoczną wieżą Kościoła św. Ducha (z lewej) i wieżą ratuszową (z prawej). |
| Kościół św. Mikołaja, czyli Niguliste, dziś pełniący funkcję muzeum i sali koncertowej. |
| Z punktu widokowego na wzgórzu Toompea widać również współczesną zabudowę estońskiej stolicy. |
Przeciskając się wąskimi uliczkami Górnego Miasta, idziemy na północny kraniec wzgórza Toompea, gdzie znajduje się kolejny punkt widokowy. Stąd jednak mamy głównie widok na dawne mury obronne i północną część starówki z Kościołem św. Olafa.
Tu również znajdują się schody, które sprowadzą nas z powrotem do dolnej części tallińskiej starówki. Patrząc z tej perspektywy w górę możemy jeszcze zobaczyć XVIII-wieczny Dom Stenbocka. Była to niegdyś tallińska rezydencja szlachcica i właściciela ziemskiego Jakoba Pontusa Stenbocka. Dziś budynek jest oficjalną siedzibą estońskiego rządu.
Tu kończymy zwiedzanie estońskiej stolicy. Tallinn bardzo nam się spodobał, jednak trzeba ruszać w dalszą drogę. Wracamy na parking, skąd wzdłuż północnego wybrzeża Estonii jedziemy w kierunku wschodnim. Naszym celem jest miejscowość Palmse, gdzie mamy zarezerwowaną kwaterę na dzisiejszą noc.
WODOSPAD JÄGALA
Choć jest już sporo po godzinie 19, zatrzymujemy się jeszcze niespełna 30 kilometrów na wschód od Tallinna, gdzie znajduje się Wodospad Jagala (Jägala juga) - najwyższy naturalny wodospad w Estonii. Usytuowany jest na rzece Jagala (Jägala jõgi), która ma zaledwie 97 kilometrów długości. Dojeżdżamy na parking usytuowany w sąsiedztwie rzeki (59°26'56.9"N 25°10'44.6"E), skąd dosłownie kilka kroków dzieli nas od jej brzegu.
Wodospad Jagala ma 8 metrów wysokości i aż 50 metrów szerokości.
Wracamy do głównej drogi numer 1, łączącej Tallinn z położoną przy granicy z Rosją miejscowością Narwa i jedziemy już bezpośrednio do Palmse. Dziś będziemy mogli zrelaksować się w saunie 😁.
Miejscowość Palmse znajduje się na granicy 👉Parku Narodowego Lahemaa, największego i jednocześnie najstarszego Parku Narodowego w Estonii, od zwiedzania którego rozpoczniemy dzień jutrzejszy.
POZDRAWIAMY☺


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz