czwartek, 19 czerwca 2025

Wilno - punkt widokowy w sercu Starego Miasta i artystyczna dzielnica Zarzecze (Litwa)

Zakończenie dnia w litewskiej stolicy.

SZLAKIEM KRAJÓW BAŁTYCKICH - LITWA, ŁOTWA, ESTONIA - DZIEŃ 13


Po zdobyciu 👉najwyższego szczytu Litwy i odwiedzeniu Centrum Geograficznego Europy wracamy do Wilna. Znowu musimy swoje odczekać na światłach w związku z generalnym remontem drogi magistralnej A14 i wprowadzeniem ruchu wahadłowego.


Jedziemy na parking usytuowany w sąsiedztwie znanego nam z dnia wczorajszego Soboru Przeczystej Bogurodzicy. Obowiązuje tu strefa płatnego parkowania, a opłaty dokonuje się w parkometrze.

WIEŻA KOŚCIOŁA ŚW. JANA


Wąskimi uliczkami wileńskiej starówki wspinamy się na ulicę św. Jana, gdzie swoją siedzibę ma Uniwersytet Wileński oraz Kościół św. Jana.


Wchodzimy na plac otoczony uczelnianymi budynkami. Dziś panuje tu spory ruch i gwar, bo właśnie odbywają się absolutoria. Ciekawostką jest fakt, że "aulą uniwersytecką" jest kościół. Uniwersytet Wileński założony został w 1579 roku przez króla Stefana Batorego i jest drugim, najstarszym polskim uniwersytetem. Wcześniej utworzono tylko Uniwersytet Jagielloński w Krakowie (w 1364 roku z inicjatywy króla Kazimierza III Wielkiego).


Przylegający do uniwersytetu Kościół św. Jana ufundowany został na przełomie XIV i XV wieku przez króla Władysława Jagiełłę. Wyróżnia się z otoczenia stojącą obok wysoką wieżą, na której znajduje się punkt widokowy. O jego istnieniu dowiedzieliśmy się 👉na wieży telewizyjnej z prezentowanej tam na filmie panoramy miasta. To właśnie nasz cel. 
W kasie usytuowanej naprzeciw wejścia do wieży kupujemy za 10 € dwa normalne bilety wstępu i ruszamy na szczyt. Można się wdrapać na górę po schodach, ale można też wjechać wygodnie windą. Co jednak ważne, winda nie dojeżdża na najwyżej położony taras widokowy – tam trzeba wejść już pieszo. A naprawdę warto, bo znajdująca się w sercu Starego Miasta wieża jest rewelacyjnym punktem widokowym na wileńską starówkę 😍.


Plac Uniwersytetu Wileńskiego 
z tarasu na szczycie wieży widokowej Kościoła św. Jana.

Szeroka panorama wileńskiego Starego Miasta
z wieży Kościoła św. Jana.

Patrząc od lewej widzimy: Cerkiew Świętego Ducha, Kościół św. Kazimierza (wieża na jego tle to Cerkiew Świętego Mikołaja, natomiast zza niego wyłaniają się z lewej Kościół św. Teresy, zwany Ostrobramskim oraz Zakon Bazylianów Świętego Jozafata z Cerkwią Trójcy Świętej z prawej) i najbardziej na prawo mamy ratusz na placu Ratuszowym.

Kościół św. Kazimierza.
Za nim po lewej Kościół św. Teresy, zwany Ostrobramskim,
po prawej Zakon Bazylianów Świętego Jozafata z Cerkwią Trójcy Świętej.

Sobór Przeczystej Bogurodzicy,
w oddali z prawej Kościół Najświętszego Serca Jezusowego,
zwany Kościołem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny
- dziś część zakładu karnego.

Po lewej: Kościół św. Anny oraz usytuowany tuż za nim
Kościół św. Franciszka i św. Bernarda
Po prawej: Sobór Przeczystej Bogurodzicy.

Kościół św. Anny oraz usytuowany tuż za nim
Kościół św. Franciszka i św. Bernarda, a w tle Góra Trzech Krzyży.

Kościół św. Anny oraz Kościół św. Franciszka i św. Bernarda
- ten biały "kościół" przed nimi
to Muzeum Dziedzictwa Sakralnego w Wilnie.

Góra Trzech Krzyży
z pomnikiem autorstwa Antoniego Wiwulskiego.

Patrząc od lewej:
Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława,
Zamek Dolny,
Góra Giedymina z Basztą Giedymina i ruinami Zamku Górnego.

Góra Giedymina z Basztą Giedymina i ruinami Zamku Górnego.

Odbudowana Baszta Giedymina.

Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława.

Pałac Prezydencki.

Kościół św. Katarzyny
oraz wieża telewizyjna w dzielnicy Karolinka.

Wileńska wieża telewizyjna - najwyższa budowla na Litwie.


"Wileński Manhattan".

Nowoczesna zabudowa litewskiej stolicy.

Wieża Kościoła św. Jana okazuje się być nie tylko punktem widokowym, ale również mini muzeum. Zobaczyć tu możemy na przykład Wahadło Foucaulta. Przyrząd ten pozwala zaobserwować ruch obrotowy Ziemi.




Poza tym niewielka ekspozycja nawiązująca do polskiego wieszcza narodowego Adama Mickiewicza. To przecież o Litwie pisał on w "Panu Tadeuszu":
"Litwo, ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie."



Opuszczamy teren uniwersytetu i kierujemy się teraz do restauracji na obiad. Od północy nadciągają bardzo ciemne chmury, co zwiastuje deszcz.



To była dobra decyzja. Wkrótce po tym, jak zasiadamy przy stole zrywa się silny wiatr i zaczyna intensywnie padać deszcz. Nad Wilnem przechodzi burza. Dobrze, że znaleźliśmy wolne miejsce, bo z tym też nie było łatwo.


Burza, jak to ma w zwyczaju, pohuczy, zleje i pójdzie sobie dalej. Nie inaczej jest teraz. Po deszczu i smacznym obiedzie wracamy do samochodu. Co prawda chcieliśmy jeszcze zjeść deser z tradycyjnych litewskich pączków serowych, ale strasznie powolna obsługa spowodowała, że kończy nam się czas parkowania. To jednak jeszcze nie koniec zwiedzania na dzisiaj. Przedłużamy tylko w parkometrze czas i udajemy się na Zarzecze.

DZIELNICA ZARZECZE


Zarzecze to artystyczna dzielnica Wilna położona na wschód od rzeki Wilejki, wpadającej w Wilnie do Wilii. Tu mieszkał na przykład polski poeta Konstanty Ildefons Gałczyński. Włóczymy się kolejnymi uliczkami, dochodząc do najbardziej znanego miejsca na Zarzeczu. Przed nami stojący na wysokiej kolumnie Anioł Zarzeczny (Užupio angelas), na rogu ulic Užupio i Malūnų.



W dzielnicy artystycznej poszukujemy jakiegoś miejsca serwującego serowe pączki. Niestety bez sukcesu. Wracamy więc do samochodu, który mamy zaparkowany w sąsiedztwie Soboru Przeczystej Bogurodzicy, spotykając po drodze Syrenę Zarzecza. Usadowiła się w kamiennym murze nad wodami Wilejki.


Koniec zwiedzania na dzisiaj, zwłaszcza, że znowu zaczyna padać deszcz i to całkiem intensywnie. Szybkim krokiem docieramy do samochodu i wracamy do naszej kwatery na ostatni nocleg na Litwie. To będzie również ostatnia noc tego wyjazdu.
Jutro wyruszymy w drogę powrotną do Polski, do Poznania. Po drodze odwiedzimy jednak wiele ciekawych miejsc. Na początek 👉Park Gruta, czyli litewski skansen komunizmu.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz