piątek, 20 czerwca 2025

Litewskie uzdrowisko, czyli wizyta w Druskienikach (Litwa)

Spontaniczny przystanek w drodze do Polski.

SZLAKIEM KRAJÓW BAŁTYCKICH - LITWA, ŁOTWA, ESTONIA - DZIEŃ 14


Nie planowaliśmy tu przyjechać. Jednak bliskość 👉komunistycznego skansenu Grūto parkas, który zwiedziliśmy sprawiła, że postanowiliśmy odwiedzić również Druskieniki (Druskininkai).


Druskieniki to miasto położone nad rzeką Niemen, które znane jest jako największe i chyba najbardziej znane uzdrowisko na Litwie. Co więcej, to również najlepsze pod względem klimatycznym i balneologicznym uzdrowisko w całej Europie.
Zatrzymujemy się na bezpłatnym parkingu miejskim wzdłuż ulicy M. K. Čiurlionio. Nad Druskienikami przechodzą ciemne, wręcz granatowe chmury. Mamy nadzieję, że uda nam się poznać choć trochę to miasto zanim zacznie padać deszcz. A skoro jesteśmy w uzdrowisku, to pierwsze kroki kierujemy do druskiennickiego Centrum Medycznego. Na rondzie ozdobionym kolumną z pomnikiem Strzelca skręcamy w prawo.


Naszym oczom ukazuje się usytuowana na środku kolejnego ronda Cerkiew Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość”. Ta przepiękna, drewniana świątynia, należąca do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, wzniesiona została w 1865 roku. Co ważne, wewnątrz zachował się oryginalny XIX-wieczny ikonostas oraz dekoracja malarska.



Spacerując po Druskienikach warto zwrócić uwagę na przepiękną drewnianą zabudowę willową. Te domy pochodzą z przełomu XIX i XX wieku.


Dochodzimy do Druskininkų Gydykla, czyli Centrum Medycznego w Druskienikach. Tytuł uzdrowiska nadał miastu rosyjski car Mikołaj I w dniu 31 grudnia 1837 roku. Wówczas zaczęła się intensywna rozbudowa kurortu. Powstały zakłady lecznicze, pijalnia wód mineralnych, a w 1934 roku doprowadzono tu kolej. Dziś Centrum Medyczne to bardzo nowoczesny obiekt, który oferuje nie tylko uzdrowiskową wodę, ale jest również hotelem i spa.




Może i druskiennicka woda jest zdrowa, ale w smaku okropna.





W międzyczasie ołowiane chmury, które widzieliśmy nad miastem przyniosły deszcz. Wracamy więc do samochodu, zahaczając po drodze o sklepy z pamiątkami. Jakoś nie było ich wiele na naszej trasie, dlatego też tutaj kupujemy większość prezentów dla rodziny. 
Teraz jedziemy już bezpośrednio do Polski, choć jeszcze nie do domu 😉. Zatrzymamy się 👉w położonych blisko polsko-litewskiej granicy Sejnach.

POZDRAWIAMY

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz