Pomniki, które niegdyś "zdobiły" litewskie miasta.
SZLAKIEM KRAJÓW BAŁTYCKICH - LITWA, ŁOTWA, ESTONIA - DZIEŃ 14
Za nami ostatnia noc spędzona 👉w pięknym Wilnie. Wyjeżdżamy z litewskiej stolicy do oddalonej o nieco ponad 120 kilometrów na południowy zachód wsi Gruta (Grūtas). Znajduje się tam bardzo nietypowy skansen, którego istnienie może bardzo dziwić we współczesnych uwarunkowaniach politycznych.
Dojeżdżamy na parking (54°01'29.1"N 24°04'42.6"E) Parku Gruta (Grūto parkas), zlokalizowany u samego wejścia do muzeum. Już pierwsze pomniki stojące koło parkingu sugerują z czym się tutaj spotkamy.
Idziemy do kasy, gdzie za 30 € kupujemy dwa normalne bilety wstępu i ruszamy wyznaczonym szlakiem na swego rodzaju podróż w czasie.
W Parku Gruta znajdują się pomniki polityków radzieckich oraz wiele innych pamiątek z czasów Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Już na pierwszy rzut oka widać, że tamta władza miała rozmach 😁.
Park Gruta założony został w 2001 roku przez litewskiego przedsiębiorcę Viliumasa Malinauskasa. Cała historia zaczęła się jednak już w 1990 roku, kiedy to Litwa odzyskała niepodległość. Nowe władze litewskie zadecydowały o usunięciu wszystkich pomników kojarzonych z socjalistycznym reżimem. A na terenie litewskich miejscowości było ich wówczas całkiem sporo. Wiele pomników zostało zniszczonych, cześć z nich umieszczono w magazynach. Wtedy zwrócił się do władz pan Viliumas z prośbą o przekazanie tych pamiątek do planowanego przez niego muzeum. I tak właśnie powstał Grūto parkas, gdzie aż chce się powiedzieć, że "Lenin wiecznie żywy" 🤣.
Dziś dumnie stoją tu w jednym szeregu:
- twórcy komunizmu Karl Marx i Friedrich Engels,
- pierwszy przywódca Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich - Władimir Iljicz Uljanow, czyli Włodzimierz Lenin,
- założyciel komunistycznej partii Litwy - Vincas Mickevičius-Kapsukas,
- następca Lenina na stanowisku przywódcy ZSRR - Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili, czyli Józef Stalin.
Jak można przeczytać na stronie internetowej parku: "Ekspozycja parku Grūtas ujawnia negatywną treść ideologii sowieckiej, jej wpływ na system wartości. Celem ekspozycji jest ukazanie dla mieszkańców Litwy, gości kraju, jak też przyszłych pokoleń obnażonej sowieckiej ideologii, przez wiele dziesięcioleci uciskającej i gnębiącej ducha naszego narodu. Jest to żywe świadectwo tego, jak w wyrafinowany sposób, środkami wojskowymi, politycznymi, ideologicznymi, artystycznymi oraz innymi prowadzona była sowiecka polityka, jak ukrywano przestępstwa, wywyższano ich sprawców".
Ruszamy na spotkanie z komunistycznymi tyranami.
Na szczęście dziś żyjemy w czasach, w których możemy bez konsekwencji parodiować tych "bohaterów". Trzeba jednak pamiętać, że my - współcześnie żyjący ludzie - nie możemy dopuścić, by tak okrutne, dyktatorskie rządy kiedykolwiek wróciły. Wizyta tutaj to namacalna lekcja historii.
Znamy oczywiście Lenina, czy Stalina, jednak wielu osób przedstawionych na pomnikach nie rozpoznajemy. Większość z nich jest jednak podpisana z imienia i nazwiska.
Położony w gęstym lesie Grūto parkas stał się domem nie tylko komunistycznych przywódców, ale również zwierząt. Na jednej z gałęzi udało nam się wypatrzeć gila zwyczajnego. Pięknie kolorowy ptaszek 😍.
Obok komunistycznych "idoli" odnajdziemy na terenie Parku Gruta również dzieła przywołujące zsyłki na Sybir, II wojnę światową, czy ukazujące iście sielankowe życie w komunistycznej rzeczywistości.
Poza przywódcami kojarzonymi stricte ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, jak pierwszy przywódca ZSRR - Włodzimierz Lenin, czy sekretarz generalny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego - Leonid Iljicz Breżniew, swoje miejsce znalazł tu również wietnamski komunista i założyciel Komunistycznej Partii Indochin - Hồ Chí Minh.
W Grūto parkas jest również Mini ZOO, a nawet plac zabaw dla dzieci - taki jak w czasach słusznie minionych.
Tak kończy się nasza podróż w czasie do Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Opuszczamy Grūto parkas i ruszamy w dalszą drogę, w kierunku Polski. Choć pierwotnie nie planowaliśmy, zatrzymamy się jeszcze 👉w Druskienikach, chyba najpopularniejszym litewskiemu uzdrowisku.
POZDRAWIAMY☺
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz