Nieznane okolice Wilna.
SZLAKIEM KRAJÓW BAŁTYCKICH - LITWA, ŁOTWA, ESTONIA - DZIEŃ 13
Po dniu wczorajszym spędzonym w całości na poznawaniu 👉wileńskiego Starego Miasta, zakończonym piękną 👉panoramą miasta z wieży telewizyjnej, dziś zwiedzimy mniej znane atrakcje w okolicach litewskiej stolicy.
MIEDNIKI KRÓLEWSKIE
Wilno opuszczamy drogą magistralną A3, kierując się na wschód ku litewsko-białoruskiej granicy. Niespełna 3 kilometry przed nią zjeżdżamy z głównej drogi w prawo do miejscowości Miedniki Królewskie (Medininkai). Zatrzymujemy się przed polskim kościołem pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej i Świętego Kazimierza. Warto zaznaczyć, że mieszkańcami Miednik Królewskich są w zdecydowanej większości Polacy.
Jak głosi tablica przed wejściem i złoty napis na fundamentach kościoła, jego historia sięga 1928 roku. Co ciekawe, król Polski Władysław Jagiełło założył tu parafię już w 1387 roku – tuż po chrzcie Litwy. Na przestrzeni wieków istniały w tym miejscu kaplice i kościoły, jednak nie przetrwały próby czasu.
Udaje nam się wejść do środka. Wnętrze kościoła dość mocno nas zaskakuje. W całości drewniane i ozdobione malowidłami. Jak zauważamy, każde z nich jest opisane.
Patron kościoła - święty Kazimierz - przedstawiony został na obrazie umieszczonym w ołtarzu głównym. A nad nim malowidło przedstawiające Ostatnią Wieczerzę.
Kościół w Miednikach Królewskich stanowi doskonałe, symboliczne połączenie Litwy i Polski. Odnajdziemy tu zarówno obrazy Jezusa Miłosiernego i Matki Bożej Ostrobramskiej (dzieła związane z Litwą), jak i polski akcent w postaci obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.
Szybko okazuje się, że przyczyną otwarcia kościoła jest jeden z mieszkańców, który właśnie dzisiaj odnawia konfesjonał. Mamy szczęście 😀. To Polak, z którym ucinamy sobie dłuższą pogawędkę. Co więcej, wprowadza nas na balkon, skąd mamy piękny widok na całe wnętrze świątyni.
Po miłej rozmowie opuszczamy wnętrze kościoła i ruszamy w dalszą drogę.
AUKSTOJAS (WYSOKA GÓRA) (294 m n.p.m.)
Przejeżdżamy zaledwie 2,5 kilometra do sąsiedniej miejscowości Juozapinės. Samochód zostawiamy na niewielkim parkingu (54°31'42.9"N 25°37'23.6"E) usytuowanym u stóp najwyższej góry na Litwie. Zgodnie ze wskazaniami szlakowskazów ruszamy na krótką wędrówkę na szczyt.
By znaleźć się na najwyższym szczycie Litwy, do pokonania mamy odcinek zaledwie 400 metrów i tylko 14 metrów przewyższenia. Ciężko to nawet nazwać wędrówką górską, bardziej króciutkim spacerkiem.
Aukštojas, czyli Wysoka Góra to szczyt mierzący 294 metry nad poziomem morza i jest to najwyższe miejsce na terenie Republiki Litewskiej. Jego nazwa nawiązuje do najważniejszego z bogów, czczonego przez dawne ludy bałtyckie. Pierwsze zapiski o bogu Aukštojas pojawiły się już w XIV wieku.
Oprócz głazu z nazwą szczytu znajdziemy tutaj również drewnianą wieżę widokową oraz rzeźbę przedstawiającą starożytny ołtarz ofiarny.
Z tarasu widokowego na szczycie wieży mamy całkiem ciekawy widok na szeroką panoramę Wysoczyzny Miednickiej. W oddali dostrzegamy nawet polski kościół w Miednikach Królewskich.
| Gąsiorek - ptak wędrowny z rodziny dzierzb. |
| Kościół Trójcy Przenajświętszej i Świętego Kazimierza w Miednikach Królewskich. |
Rzeźba z czterema końskimi głowami i koroną pośrodku, zatytułowana "Symboliczny krąg ludów bałtyckich", ma przywoływać na myśl starożytny ołtarz ofiarny, co również stanowi nawiązanie do mitologii ludów bałtyckich.
Zdobywając litewską Wysoką Górę (294 m n.p.m.), zakończyliśmy tym samym zdobywanie najwyższych szczytów krajów bałtyckich. Na najwyższy szczyt Estonii - Suur Munamägi (317 m n.p.m.) oraz najwyższy szczyt Łotwy - Gaizinkalns (312 m n.p.m.) weszliśmy podczas 👉długiego powrotu z Estonii na Litwę.
Teraz opuszczamy najwyższy szczyt Litwy, wracamy do samochodu i ruszamy w dalszą drogę. Wracamy do Wilna, w którym odbijamy na północ, na drogę magistralną A14. Przejazd jest jednak mało komfortowy, bo droga jest w generalnym remoncie i zamiast asfaltu mamy szuter.
GEOGRAFICZNE CENTRUM EUROPY
Na wysokości miejscowości Radžiuliai zjeżdżamy z głównej drogi w lewo, kierując się na parking (54°54'28.8"N 25°19'14.6"E) usytuowany w sąsiedztwie Centrum Geograficznego Europy. Wydaje się, że to miejsce niezwykłe, jedyne na naszym kontynencie. Okazuje się jednak, że centrów Europy w Europie jest kilka 😁. Wszystko zależy jak dokonywane są pomiary i jaki obszar zaliczymy do Europy. Jest jednak jedna rzecz, która odróżnia litewski środek Europy od pozostałych - wpis do księgi rekordów Guinnessa.
Krótki spacer z parkingu doprowadza nas pod drewniany budynek. To Punkt Informacyjny w Centrum Geograficznym Europy. Gospodarzem jest... Polak! I znowu ucinamy sobie krótką pogawędkę. Tak dowiadujemy się o polskim środku Europy w Suchowoli na Podlasiu. Już wiemy, że odwiedzimy to miejsce w drodze powrotnej do domu 😁.
A teraz wzdłuż flag wszystkich krajów Europy podchodzimy do pomnika w Centrum Geograficznym Europy. Tak naprawdę środek Europy znajduje się w niewielkiej, lecz trudno dostępnej odległości od tego miejsca. Można jednak śmiało powiedzieć, że znajdujemy się w samym środku naszego kontynentu.
Po zdobyciu środka Europy wracamy na parking do samochodu i ruszamy w drogę powrotną do Wilna. Jedziemy 👉spojrzeć z góry na Stare Miasto.
POZDRAWIAMY☺
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz