Gdy zapada zmrok, miasto staje się magiczne.
POLSKA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA - DZIEŃ 8
W czasie gdy jedliśmy obiadokolację nastał zmrok. Wokół zrobiło się ciemno, przez co budynki zyskały nowe, bardziej tajemnicze oblicze. Dzięki oświetleniu sztucznym światłem miejskich latarni, prezentują nam się teraz zgoła inaczej niż w ciągu dnia. Korzystając z okazji, w drodze powrotnej do naszej kwatery, postanawiamy ponownie przejść koło kilku obiektów, które dzisiaj poznaliśmy.
Skoro jesteśmy na Rynku, naszą uwagę skupiamy na początek na cudownie podświetlonej fontannie z niedźwiedziami. Po południowej jej stronie wyłania się równie pięknie oświetlona wieża 👉bazyliki archikatedralnej, którą odwiedziliśmy z samego rana. Z drugiej zaś strony dobrze nam znany gmach Urzędu Miejskiego. To z jego boku znajduje się wejście 👉do podziemi.
Otaczające Rynek kamieniczki również zyskały nowe oblicze. Piękne były za dnia, ale po zmroku są chyba jeszcze piękniejsze 😍.
Podchodzimy jeszcze pod fasadę kościoła franciszkańskiego i znajdującą się za nim archikatedrę greckokatolicką. Tu możemy ponownie spojrzeć wzdłuż ulicy Katedralnej w kierunku archikatedry rzymskokatolickiej.
Ulicą Katedralną idziemy w kierunku Bazyliki Archikatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela. Stąd wspinamy się ulicą Kapitulną do górującego nad przemyską starówką Kościoła św. Teresy, należącego do klasztoru karmelitów.
O tej godzinie kościół karmelitów jest oczywiście zamknięty. Wrócimy tu jutro rano, by zajrzeć do środka. A teraz wspinamy się dalej ulicą Tatarską, przy której mamy wynajęte mieszkanie. Dzień kończymy tak jak go zaczęliśmy - widokiem z parkingu na pięknie teraz oświetloną przemyską archikatedrę oraz basztę Zamku Kazimierzowskiego.
To był długi dzień, podczas którego zobaczyliśmy całkiem sporo zabytków i ciekawych miejsc Przemyśla. Mamy poczucie, że dość dobrze poznaliśmy to miasto. Jutro poznamy jego bliższą i dalszą okolicę.
POZDRAWIAMY☺
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz