POLSKA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA - DZIEŃ 13
Po nocy spędzonej 👉w Szydłowcu, gdzie wczoraj wieczorem udało nam się poznać najważniejsze zabytki tego mazowieckiego miasta, wyjeżdżamy w kierunku zachodnim, wracając jeszcze na chwilę do województwa świętokrzyskiego. Naszym pierwszym celem na dzisiaj jest miejscowość Niekłań Wielki, nieopodal którego znajduje się szlak prowadzący do Rezerwatu Przyrody "Skałki Piekło pod Niekłaniem". Jadąc ulicą Powstańców 1863 roku, łączącej Antoniów z Niekłaniem Wielkim, dojeżdżamy do parkingu leśnego. Przebiegają tędy dwa kolory szlaków: czerwony, zwany "Piekielnym szlakiem" oraz niebieski "Szlak im. Stanisława Malanowicza". Zgodnie z ich wskazaniem rozpoczynamy naszą wędrówkę. Szeroką leśną drogą ruszamy śmiało przed siebie.
Szybko dochodzimy do usytuowanego po lewej stronie źródełka, z którego pomimo informacji, że woda nie nadaje się do spożycia, ludzie w hurtowych ilościach czerpią ją do butelek, oraz do położonego po prawej stronie drogi głazu z przytwierdzoną tablicą. Pomnik upamiętnia wszystkich tych, którzy z narażeniem własnego życia i zdrowia czuwali na placówce odbiorczej koło Niekłania. A chodzi o pierwszy w Polsce zrzut skoczków Cichociemnych, uczestników operacji powietrznej "Adolphus".
Idąc zgodnie ze wskazaniami szlaków czerwonego i niebieskiego skręcamy w lewo, dalej w prawo, znowu w lewo i jeszcze dwa razy w prawo, dochodząc ostatecznie do północnych granic Rezerwatu Przyrody "Skałki Piekło pod Niekłaniem". Wreszcie też pojawiają się pierwsze skały, bo do tej pory droga była raczej nudna.
Rezerwat Przyrody "Skałki Piekło pod Niekłaniem" utworzony został w 1959 roku na obszarze niespełna 6 hektarów. Dziś cały teren rezerwatu obejmuje 6,18 hektara. Jego zadaniem jest ochrona formacji skalnych powstałych w skutek erozji eolitycznej, czyli wywołanej działaniem wiatru na rzeźbę terenu. Ponadto ochroną objęta została również roślina - zanokcica północna, która rośnie w szczelinach między skałami. Skałki występują na terenie rezerwatu na długości około 1 kilometra. Idziemy zatem dalej.
Wspólne wskazanie szlaków czerwonego i niebieskiego doprowadza nas do południowych granic rezerwatu. Tu szlaki się rozdzielają. Czerwony prowadzi dalej na południe, niebieski skręca w lewo, na wschód. My natomiast wkraczamy na kolor czarny, który ma tutaj swój początek. Zgodnie z jego wskazaniem skręcamy w prawo, dochodząc niebawem do tablic informacyjnych i kolejnego głazu.
O ile z tablicy dowiadujemy się cennych informacji o morfologii i genezie występujących tu skał, o tyle głaz jest upamiętnieniem zasług Teodora Zielińskiego, jednego z twórców powstałej w 1954 roku Ligii Ochrony Przyrody.
A co do skałek, to te wykształciły się około 200 milionów lat temu na dnie morza, które zakrywało wówczas większą część Gór Świętokrzyskich. Zbudowane z materiału piaskowcowego, niezwykle podatnego na erozję, przybrały różne fantazyjne kształty.
Przy tablicy informacyjnej schodzimy na chwilę z czarnego szlaku, obierając za przewodnika zielone wskazania Przyrodniczej Ścieżki Dydaktycznej. Zgodnie z jej wskazaniami dochodzimy do niezwykłego miejsca.
Wokół nas przepiękne formy skalne w kształcie grzybów, ambon i różnych półek skalnych. Dodatkowo pięknie przebarwiające się w promieniach wychodzącego co pewien czas zza chmur słońca. Aż nie do wiary, że to wszystko stworzyła tylko i wyłącznie Matka Natura 😍.
Oznaczona kolorem zielonym ścieżka przyrodnicza prowadzi początkowo dołem cudownych skał piaskowcowych, a następnie zawraca, wiodąc powyżej tych niezwykłych tworów. Ostatecznie dochodzimy z powrotem do tablicy informacyjnej, przy której wracamy na czarny szlak. Zgodnie z jego wskazaniem idziemy teraz do najbliższej krzyżówki leśnych dróg, gdzie osiągamy znane już nam szlaki - czerwony i niebieski. Dalej już doskonale wiemy jak iść.
Ostatecznie dochodzimy z powrotem na parking. Cała wędrówka zajęła nam niespełna 2 godziny, a przeszliśmy zaledwie około 5 kilometrów. Dużo czasu spędziliśmy jednak przy piaskowcowych skałach. Ruszamy do ostatniego punktu programu przewidzianego na ten wyjazd. Jedziemy 👉do opactwa cystersów w Sulejowie.
Choć w planie wyjazdu mieliśmy jeszcze Pałac Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, wizytę w tym obiekcie musimy odłożyć na inny czas. Aktualnie trwają prace remontowe i muzeum jest zamknięte.
POZDRAWIAMY☺
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz