Zespół staromiejski Przemyśla.
POLSKA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA - DZIEŃ 8
Z 👉przemyskiej archikatedry kierujemy się w stronę Rynku. Zanim jednak dojdziemy do serca miasta, odwiedzamy Muzeum Twierdzy Przemyśl.
MUZEUM TWIERDZY PRZEMYŚL
Siedziba Muzeum Twierdzy Przemyśl znajduje się przy ulicy Katedralnej 6. Jednak wejście do niego mamy z wąskiej uliczki dobiegającej do ulicy Aleksandra Fredry. Placówka powstała staraniem Stowarzyszenia 3 Historycznego Galicyjskiego Pułku Artylerii Fortecznej im. Księcia Kinsky’ego. Czynna jest sezonowo, od maja do końca października, codziennie z wyjątkiem poniedziałków i wtorków. W swoich zbiorach prezentuje liczne pamiątki z fortów wchodzących w skład dawnej Twierdzy Przemyśl.
Co warto dodać, wybudowana w XIX wieku Twierdza Przemyśl była jedną z największych twierdz nowożytnej Europy podczas I wojny światowej. I co najważniejsze, pomimo zawirowań wojennych, w dużej mierze zachowała się do dnia dzisiejszego i można śmiało powiedzieć, że przeżywa swój renesans, stając się celem dla miłośników fortyfikacji i turystów. Wszystko to sprawiło, że rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 10 grudnia 2018 roku zespół zabytków Twierdzy Przemyśl wpisany został na listę 👉Pomników Historii Polski.
Muzeum Twierdzy Przemyśl to ciekawe miejsce, które na pewno warto odwiedzić będąc w Przemyślu. My tymczasem opuszczamy wnętrze tej placówki i ulicą Aleksandra Fredry dochodzimy do Rynku.
Przed nami słynna fontanna z niedźwiedziami i gmach Urzędu Miejskiego. Sam Rynek jest dość nietypowy i unikalny, bo pochyły. Zanim jednak zejdziemy niżej, skręcamy w prawo, by dojść do ulicy Franciszkańskiej. Odwiedzimy najpierw dwa kościoły.
KOŚCIÓŁ FRANCISZKANÓW
Na rogu ulic Franciszkańskiej i Adama Asnyka znajduje się masywny kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny i Matki Bożej Niepokalanej. Figurę Najświętszej Maryi Panny Niepokalanego Poczęcia odnajdziemy przed fasadą u szczytu schodów. Towarzyszą jej błogosławiony Jan Duns Szkot i św. Idzi. Wybudowana w XVIII wieku świątynia należy do klasztoru franciszkanów. Architektonicznie jest połączeniem baroku i klasycyzmu.
W górnej części fasady znajduje się polichromia przedstawiająca koronację Matki Bożej.
Wnętrze kościoła franciszkanów, bogactwem rzeźb i kolorowych fresków, reprezentuje styl rokoko.
Warto zwrócić uwagę na ołtarz główny zaprojektowany przez lwowskiego architekta Piotra Polejowskiego. To właśnie w nim umieszczono, pochodzący z przełomu XVI i XVII wieku, cudowny obraz Matki Bożej Niepokalanej.
Będąc w kościele, warto zwrócić również uwagę na przepiękne polichromie zdobiące sklepienie tej świątyni. Znajdziemy tu liczne sceny nawiązujące do zakonu franciszkanów i samego św. Franciszka.
Niezwykle cennym eksponatem w kościele są relikwie św. Wincentego z Saragossy, męczennika i świętego zarówno w kościele katolickim, jak i prawosławnym. Podobno, to właśnie za jego wstawiennictwem Przemyśl ocalał w 1657 roku, podczas oblężenia miasta przez wojska Jerzego II Rakoczego.
Opuszczamy piękne wnętrza franciszkańskiej świątyni i kierujemy się do położonego powyżej kościoła greckokatolickiego.
SOBÓR GRECKOKATOLICKI
Przy ulicy Katedralnej 1 znajduje się wzniesiony w XVII wieku dla zakonu jezuitów dawny Kościół Najświętszego Serca Jezusa. Dziś to Sobór Archikatedralny św. Jana Chrzciciela obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Grekokatolikom przekazany został w 1991 roku przez papieża Jana Pawła II.
Archikatedra greckokatolicka jest otwarta, możemy więc zajrzeć do środka. Zanim jednak wejdziemy, rozglądamy się wzdłuż ulicy Katedralnej, mając stąd piękny widok na archikatedrę rzymskokatolicką.
Tym, co najbardziej przykuwa oko w kościele greckokatolickim jest oczywiście ikonostas. Ten tutaj pochodzi z XVII wieku i przeniesiony został z cerkwi w Lubaczowie.
Kościoły obejrzane. Zgodnie z wcześniejszym planem wracamy na Rynek.
RYNEK STAREGO MIASTA
Zanim jednak skupimy się na otaczających Rynek zabytkach, postanawiamy odpocząć chwilę w jednej z kawiarni. Pyszna kawka i coś słodkiego do niej doda nam energii na kolejne godziny.
Niewątpliwie najbardziej znanym obiektem na przemyskim Rynku jest słynna fontanna z niedźwiedziami. Zwierzę to stało się symbolem miasta i znajduje się w jego herbie. W tyle za fontanną widoczny jest gmach Urzędu Miejskiego. To właśnie na jego murach odnajdziemy tablice informujące o wpisaniu całego zespołu staromiejskiego Przemyśla, jak i Twierdzy Przemyśl na listę 👉Pomników Historii Polski.
Innym ciekawym pomnikiem na przemyskim Rynku jest pomnik-ławeczka Dobrego Wojaka Szwejka. Stanowi on upamiętnienie postaci Józefa Szwejka z powieści Jaroslava Haška pod tytułem "Przygody dobrego wojaka Szwejka".
Wokół pochyłego placu Rynku zachowały się kamienice, których historia sięga XVI i XVII wieku. Dziś mamy tu trzy pierzeje kamienic, choć dawniej były cztery. Pośrodku rynku znajdował się również renesansowy ratusz. Ten jednak został rozebrany w 1812 roku przez zaborców, a o jego dawnej obecności przypomina jedynie zarys murów.
W piwnicach budynku Urzędu Miejskiego udostępniono do zwiedzania podziemną trasę turystyczną. Chodźmy zatem tam, by poznać nieco historii miasta.
PODZIEMNA TRASA TURYSTYCZNA
Wejście do podziemnego muzeum znajduje się z boku gmachu urzędu, w sąsiedztwie pomnika Jana III Sobieskiego.
Po kilku schodkach schodzimy do wejścia. Tu kupujemy bilety wstępu i ruszamy na ekspozycję. Podziemna Trasa Turystyczna wiedzie piwnicami wielu kamienic, prezentując "Złoty wiek miasta. Jak Przemyśl stał się bogaty, piękny i sławny" - bo właśnie pod takim tytułem zorganizowana została ta wystawa.
Wybudowanym na potrzeby Podziemnej Trasy Turystycznej łącznikiem dochodzimy do Muzeum Historii Miasta Przemyśla. Tu zaczyna się historia Zamku Kazimierzowskiego, który odwiedzimy na koniec dzisiejszego dnia.
Wizytę w podziemiach kończymy krótkim seansem kinowym. Przygotowany w technologii 3D film opowiada o życiu w dawnym Przemyślu.
Po wyjściu z podziemi z powrotem na światło dzienne zostawiamy za plecami przemyski Rynek, kierując się teraz na wschód. Idziemy odwiedzić 👉Dworzec Główny i Wieżę Zegarową.
A na Rynek wrócimy jeszcze po zwiedzaniu 👉Zamku Kazimierzowskiego, by zjeść obiadokolację i poczekać aż zapadnie zmrok. Wtedy zobaczymy 👉miasto nocą.
Znaleźć wolne miejsce nie było łatwo, ale na szczęście się udało i to z pięknym widokiem na cały przemyski Rynek.
POZDRAWIAMY☺
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz